wtorek, 18 stycznia 2011

Kupujemy tani telewizor

W dzisiejszym wpisie wyjątkowo nie będę skupiał się na kryterium energooszczędności, choć oczywiście poruszę ten temat w przyszłości. 
 Jak pisałem wcześniej, telewizje oglądam nieczęsto w porównaniu do obserwowanej "średniej", jak już coś - najczęściej jest włączony kanał w stylu Discovery HD, albo jakiś kanał filmowy - czasami telewizor służy u mnie jako "duży ekran" do oglądania fimów, wciąż głównie w formatach DVD, VCD, divx. Jak wydać przy moim trybie użytkowania ewentualne róźnice w zużyciu energii są mało odczuwalne, liczą się natomiast inne ktyteria:

Jakość obrazu w niedrogim telewizorze oraz tani abonament
Ponieważ dość dużo czasu poświęciłem zbadaniu tematu i testom przed zakupieniem niedrogiego odbiornika TV mogę definitywnie i z całą pewnością odpowiedzieć, że we wszystkich porównaniach jakości obrazu wciąż wygrywa...

...dobrej jakości, tradycyjny kineskopowiec, miło jest jeśli ma duży panoramiczny ekran oraz obowiązkowo 100Hz. Taki sprzęt dobrze sobie poradzi z klasycznym sygnałem cyfrowym SD, jak i analogowym - z anteny lub przy tanim abonamencie z kablówki. Stare cyfrowe dekodery SD są tanie, a minimalna oferta abonamentowa to już ok. 10 zł. Za symboliczne grosze można także kupić dekoder SD z telewizji na kartę, z minimalnym darmowym pakietem kanałów ważnym do roku 2016, a pakietem płatnym już od 10 zł.

Plazma to także już klasyczna technologia, która jednak posiada wiele zalet kineskopowca. Jakość obrazu jest niewiele gorsza nawet przy słabym sygnale SD/analog, natomiast ogromna zaletą jest możliwość podłączenia komputera oraz sygnału HD w większości dostępnych modeli, co przy dobrym kineskopowcu, dostepnym już raczej głównie z drugiej ręki jest raczej mało prawdopodobne. Ogromną zaletą jest znaczna oszczędność miejsca, która to zaleta dotyczy także...

...telewizora LCD, który jednak innych zalet jakościowych nie posiada. Obraz jest wyraźnie (a czasem masakrycznie) słabszy niż w wyżej opisanych odbiornikach. Niestety szalona moda na "płaskie i nowoczesne" pozbawiła nas dobrej jakości obrazu jaki w koncu mielismy na starym kineskopowcu - choć mało kto jest skłonny przyznać się do nieudanego zakupu - męska duma ponad wszystko. LCD odpada na starcie przy sygnale analogowym z anteny lub kablówki. Minimum co należy posiadać to cyfrowy dekoder SD, mile widziana wyraźnie droższa opcja HD. Po pewnym przyzwyczajeniu dajemy radę przeżyć z płaskaczem LCD. 
Oczywiście są też lepsze LCD z górnej półki oraz płaskacze (nie do końca zgodnie z prawdą) zwane LED TV, ale miało być przecież o tanim telewizorze.

Cena odbiornika
Numer jeden - to wciąż dobry kineskopowiec kupiony z drugiej ręki. Ogłoszenia i komisy to tu najlepsza opcja, można wynegocjować naprawdę dobrą cenę, natomiast w salonach AGD nie zostało już naprawdę nic ciekawego. Technologia CRT staje się już niemodna, ale nam chodzi o tani sprzęt i dobry obraz. Duży i cięzki telewizor CRT jest także z oczywistych względów kradzieżoodporny, więc może być jedyna opcją do domku letniskowego, itp. Jeśli nie zależy nam na oszczędności miejsca - wada kineskopowca staje się zaletą.

Numer dwa - plazma. Niestety znacznie droższa niż CRT, ale to wciąż bardzo dobra kombinacja ceny, jakości i wielkości ekranu. Mało straconego miejsca, co szczególnie cieszy w małym mieszkaniu.

Telewizor LCD przy cenie przeciętnej plazmy da słabą lub bardzo słabą jakość obrazu i raczej wymaga co najmniej podstawowej oferty TV cyfrowej. Dla mnie jedynym sensownym uzasadnieniem kupna LCD jest konieczność kupienia TV o przekątnej mniejszej niż 32", gdzie plazma niestety nie występuje. Dla telemaniaków oglądających TV bez przerwy dodatkowym argumentem na rzecz LCD będzie niższe zużycie energii niż w plazmie, tylko że wtedy warto "pójść w jakość" i porozmawiać już o LCD / LED TV z górnej półki, ale zaraz, zaraz... miało być przecież o tanim i oszczędnym zakupie.

Oszczędnościowa kombinacja
Jeśli zaakceptujesz trochę mniejszy ekran i posiadasz własną firmę - czyli możliwość odliczenia VAT i podatku - to na pewno zainteresuje Cię dobrej jakości monitor komputerowy z tunerem TV, lub monitor komputerowy z wejściem HDMI, dzięki któremu podłączysz do niego telewizyjny dekoder HD. Jest to trochę krytykowana przeze mnie technologia LCD, ale w tym przypadku naprawdę "da radę". Zaletą jest także minimalizacja miejsca w małym pokoju/biurze. Mimo, że każdy TV LCD można podłączyć do komputera - urządzenie zaprojektowane przede wszystkim jako monitor na pewno sprawdzi sie lepiej w zestawie komputerowo-multimedialnym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz