Posty

Pieprzyca siewna (pot. rzeżucha)

Obraz
Posadziłem i właśnie zebrałem z balkonu rzeżuchę. W międzyczasie jeden z Kolegów blogerów poprosił mnie, by sprecyzować dokładniej, o jakiej roślinie mowa. Otóż roślina potocznie nazywana rzeżuchą to najczęściej pieprzyca.    Nazwa zwyczajowa jest oczywiście jak najbardziej dopuszczalna ;-) Przy okazji powtarzam - jeśli masz balkon, pomyśl o posadzeniu na nim ziół a nawet warzyw ;-) To co uzyskasz będzie zawsze o niebo lepsze niż żywność dostępna w supermarkecie. Oszczędność, rozrywka i zdrowie ;-) Polecam! P.S. Polecam też wpis o oszczędzaniu wody: https://racjonalne-oszczedzanie.blogspot.com/2011/02/oszczedzanie-wody-czesc-1-perlatory.html

Agresja na drodze koło mojego domu i wspomnienia z Grecji

Obraz
Mieszkam w miejscu gdzie w godzinach szczytu bywa duży ruch, a droga prowadząca przed domem to jest zwykła droga osiedlowa. Obok mnie żłobek miejski, przedszkole miejskie, przedszkole prywatne praz prywatna podstawówka. Kiedy po pracy ludzie przyjeżdżają po dzieci robi się problem, choćby z parkowaniem, z przejazdem. Na pewno możecie sobie wyobrazić, że czasem ludziom puszczają nerwy. Kłótnie zdarzają się, kilka dni temu dwóch facetów, rycząc na siebie jak opętani, o mało się nie pobiło o jakiś detal związany z parkowaniem.  W tym momencie przypominam sobie sytuację z ostatnich greckich wakacji. Jechałem przez góry autobusem lokalnych linii i kierowca nagle zatrzymał się przy lokalnej tawernie, odwrócił się i zawołał do pasażerów, że jest zmęczony i potrzebuje kawy. Spoko, nie ma problemu... wyszedł do tawerny. Zatrzymanie autobusu było jednak niefortunne, po minucie za nami stały już 2-3 samochody, które nie mogły przejechać wąską drogą, to samo z przodu. Trwało...

Zostawiłem auto na światłach na noc.... nie polecam...

Obraz
Jak w temacie. Zdarzyło się. Teoretycznie automat powinien wyłączyć światła, ale nie zadziałał. W moim aucie powinno się wyłączać światła po zakończonej jeździe. Byłem zmęczony i zapomniałem. Rano zero możliwości odpalenia. Odpaliłem podpinając drugie auto kablami i jazda do serwisu. Akumulator zastępczy, a mój się podładuje w serwisie przez jakiś czas. Przy okazji czekania na wymianę taka atrakcja i widok na dawną fabrykę. Fabryka przetrwała dwie wojny światowe, ale nie przetrwała tzw. prywatyzacji, czyli planowej likwidacji naszego przemysłu i potencjału po '89 r. przez naszych polityków. Jeśli się dziwisz, czemu musisz ostro oszczędzać, albo emigrować za pracą, to właśnie dlatego....

Wpływ zamykania "starych rynków" dla ruchu?

Obraz
Wczoraj zrobiłem sobie marsz treningowy po parkach w moim mieście i przy okazji, nieco okrężną drogą zahaczyłem o centrum. Tak, mowa o Lubinie (Lubin, Dolny Śląsk, nie LubLin, czy wiesz,  że takie miasto istnieje? hah!)... Najpierw park miejski i kilka fotek. Sympatyczne stworzonka, co...   Następnie wyskok z terenów zielonych w kierunku tzw. rynku. No i teraz tzw. rynek i dzisiejsza kwestia do dyskusji. Rynek jest po tzw. rewitalizacji. Dopiero co. Szkopuł w tym, że dotychczas wokoło ratusza widocznego na zdjęciu były miejsca parkingowe na kilkadziesiąt aut. Te miejsca parkingowe zablokowano, nie ma... sorry... powiedział Pan Prezydent (rynek ma być reprezentacyjny, haha, jak chcesz to zasuwaj "z buta"). Siłą rzeczy po zamknięciu dla ruchu o wiele trudniej zaparkować w okolicach rynku, zrobić zakupy, załatwić coś tam. Słyszałem pocztą pantoflową, że niektórzy sklepikarze z rynku zamierzają się wyprowadzić.  Istotnie, naliczyłem kilk...

Majówka, czyli trochę więcej ruchu... tanie i zdrowe napoje.

Obraz
Majówkę spędzam dość oszczędnie, to jest raczej nie ma u mnie mega imprez i tony wędlin na grilla, bądź innych turbo-wydatków. Rzeczywiście niewiele mi było trzeba... potrzebowałem po prostu odpocząć i się trochę poruszać fizycznie.  Przy siedzącym trybie życia trochę wolnego i trochę ładnej pogody to błogosławieństwo. Na początek lekki jogging i marsze przez lasy, na weekend jakiś rower i podobna trasa jak na zdjęciu z ostatniego treningu powyżej. Do tego trochę regeneracji. Na szybko sok z buraków na wzmocnienie. Nie jest najtańszy, ale szklane butelki wielokrotnie wykorzystuję ponownie w duchu "zero waste". Teraz dzisiejszy zakup, w związku z nim mam parę słów o oszczędzaniu, ale najpierw zerknijmy. To jest kawa "zbożowa", akurat uprażona ze słonecznika (topinambura) oraz korzenia mniszka (tzw. "mlecza"). Niezbyt kosztowy zakup, oczywiście zwykły typ kawy zbożowej jest kilka razy tańszy - napój jak za darmo. Zaparzam sobie teraz...

Ogródek na balkonie #4 Szczypior czosnkowy

Obraz
Dziś ciąg dalszy mojego cyklu o balkonowym ogrodzie, który Wam się tak spodobał. Wreszcie wyrósł czosnek, który niedawno zasadziłem, puścił długie, zielone liście, czyli szczypior czosnkowy, który Ci z gorąco polecam, jeśli lubisz czosnek i jego aromat. Szczypior czosnkowy jest ostrzejszy niż szczypior cebulowy,  ma oczywiście smak i lekki zapach czosnku. Rewelacja. Jak się zabrać do rzeczy? Kup główkę czosnku, ale takiego, który puszcza już zielone końcówki, zalążki liści. Rozdziel główkę na ząbki, jeśli jakiś ząbek wykazuje ślady pleśni, zepsucia, to go wyrzuć. Resztę ząbków rozsadź w doniczce. Po kilku dniach ząbki się ukorzenią i zacznie rosnąć szczypior! Powodzenia! Zapraszam do poprzedniego wpisu: Ogródek na balkonie #3. Sadzimy imbir, sadzimy por (z kawałka korzenia)

Kiedy się wzbogacił, nie chce już rozmawiać z dawnymi kolegami

Obraz
W tamtym tygodniu byłem w pubie z jednym z dawnych znajomych. Kolega nie specjalnie jest ustawiony, szkół nie pokończył, kariera mu nie wyszła, nie wiedzie mu się finansowo (ale też nie ma jakiegoś dramatu). Ja natomiast mam pracę, nie abym się chciał przechwalać, ale jednak znacznie lepiej mi się powodzi finansowo. Nie widzę jednak problemu odezwać się, spotkać się, zamienić parę słów, wymienić kontaktami, pójść razem do pubu. Luzik, zawsze fajne tematy mieliśmy, pośmiać się, pożartować. Miałem jednak kiedyś innego kolegę, który był dość dobrym kumplem, ale zawodowo poszedł nieco inną drogą, udało mu się i szybko zarobił duże pieniądze. Super, ale... Nie zdziwicie się, jeśli powiem, że kumpel stopniowo stracił zainteresowanie utrzymywaniem kontaktu ze mną i znalazł sobie "nowe towarzystwo". Nie... nic się nie stało, po prostu ja nie przystawałem już z moim poziomem portfela, ówczesnym levelem zawodowym, itp.  Nie jestem natrętny i jeśli ktoś nie chce, na kontakt...

Herbata miodowa wlasnej roboty - mniszek lekarski

Obraz
Ostatnio na blogu eko- i zdrowotnie, co się podoba większości znajomych, więc idziemy za ciosem. Właśnie byłem na małych darmowych zakupach. Mam wielką ochotę na herbatę miodową własnej roboty, a pojawił się w końcu jej główny składnik - mniszek lekarski. Receptura jest prosta. Nazbieraj mleczy, same czubki, bez łodyg. Rozsyp na kartce albo gazecie na parapecie, chociaż na kilka godzin (w ten sposób pozbędziesz się małych czarnych żuków, które siedzą w mleczach) Gotuj mlecze przez kilkanaście minut, możesz dodać odrobiny cukru albo miodu. Zlewasz do kubków, lub dzbanka przez sitko i delektujesz się pyszną herbatą o milionie pozytywnych właściwości zdrowotnych (dla mnie świetnie nadaje się jako napój na trening/siłownię/itp.) . Pozdrawiam! Przeczytaj też:  Ogródek na balkonie #4 Szczypior czosnkowy

Ogródek na balkonie #3. Sadzimy imbir, sadzimy por (z kawałka korzenia)

Obraz
Witam. Cieszę się, że zabawa w mini-eko-ogród balkonowy się Wam spodobała i nadaję kolejny materiał. Najpierw imbir - padło bowiem pytanie o imbir. Idziemy do sklepu i przeglądamy kłącza imbiru. Jeśli imbir był pryskany to na wiosnę jest już zeschły i pomarszczony. Jeśli imbir nie był pryskany chemią zapobiegającą kiełkowaniu, to puści takie zielone pąki. Taki imbir kupujemy. Odcinamy kłącze ze 2-3 cm w każdą stronę od nasady pąku (ale nie trzeba, można wsadzić całe stare kłącze do donicy). Potem cierpliwie czekamy, pąk na początku będzie rozwijał się bardzo powoli - ale odbije, spokojnie, wyrośnie ci własny imbir za jakiś czas... Kolejna sprawa to por . Sadzimy pory. Końcówka pora wsadzona do ziemi na początku brzydko się zsycha. Wydaje się, że się nie udało, ma się ochotę wyrzucić doniczkę do kosza, a tu nagle pewnego ranka... Zaczyna rosnąć nowy, młody por.... i co? Warto poczekać chwilę? W takich zabawach potrzeba po prostu spokoju i cierpliwości. P....