środa, 16 maja 2018

Zostawiłem auto na światłach na noc.... nie polecam...

Jak w temacie. Zdarzyło się. Teoretycznie automat powinien wyłączyć światła, ale nie zadziałał. W moim aucie powinno się wyłączać światła po zakończonej jeździe. Byłem zmęczony i zapomniałem. Rano zero możliwości odpalenia.



Odpaliłem podpinając drugie auto kablami i jazda do serwisu.


Akumulator zastępczy, a mój się podładuje w serwisie przez jakiś czas.


Przy okazji czekania na wymianę taka atrakcja i widok na dawną fabrykę.


Fabryka przetrwała dwie wojny światowe, ale nie przetrwała tzw. prywatyzacji, czyli planowej likwidacji naszego przemysłu i potencjału po '89 r. przez naszych polityków.

Jeśli się dziwisz, czemu musisz ostro oszczędzać, albo emigrować za pracą, to właśnie dlatego....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz