wtorek, 19 listopada 2013

Kradzież własności intelektualnej autora oraz sprawne działanie firmy linuxpl.com

Przy migracji na nowe hostingi i przenoszeniu artykułów, pamiętając o problemach z duplicate content z Google sprawdzałem ich pozycję w wyszukiwarkach i co się okazało.


Ktoś wpadł na wspaniały pomysł - zrobił sobie "przeszczep" kilku moich artykułów - dokładając sobie linki z rożnych PP i tak oto stworzył swoją wspaniałą stronę, konkurencyjną dla coraz bardziej popularnego - bloga sportowego DlaFaceta.biz. Oczywiście zareagowałem.

Sprawą zajmuje się już prawnik dużej firmy z branży sportowej, której widgety i zawartość była reklamowana przez nieuczciwego uczestnika programu partnerskiego.

Dobrą wolą i współpracą wykazała się też firma linuxpl.com gdzie posiadam swoje hostingi! Złodziej miał pecha, że postawił stronę na tym samym hostingu gdzie ja mam Blog Dla Faceta - mój drugi blog na własnym hostingu, który będę utrzymywał (w planie na przyszłość mam tylko utrzymywanie 2 blogów tematycznych).

Sprawa pokazuje mi tyle - szybka, sprawna reakcja, po zauważeniu podobnego procederu dużo daje. Powoli całą moją treść podpinam także do systemu uznania autorstwa Google....

Wizerunek autora bloga w internecie oraz w pracy. Nowe opcje Google Plus.


.... więc na przyszłość w przypadku plagiatu mojego contentu, pod każdym kątem będę mógł ewentualnemu złodziejowi pokazać, że ze mną się nie zadziera. 

Tak czy inaczej, za mną satysfakcjonujący poranek.




7 komentarzy:

  1. Mnie cały czas kopiują, ale nie tak jak twojego bloga na żywca.
    Uważam że takie kopiowanie cudzych tekstów pomaga, bo Google widzi że artykuł jest dobry i ktoś go kopiuje.
    Kiedy złapiesz sprawcę, czy będzie on skazany?
    Czy jest takie prawo? Ile więzienia za to grozi? Czy już rozmawiałeś z prokuratorem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym konkretnym przypadku analiza wykazała, że to dla mnie bardzo niekorzystne

      druga sprawa - na moich tekstach była prowadzona sprzedaż w PP jednej z większych firm sportowych w Polsce

      sprawa w toku

      Usuń
  2. Witam wszystkich, jestem tutaj po raz pierwszy, choć pewnie nie ostatni. :-)

    Kolego Africangamesafari, jest zupełnie odwrotnie, niż piszesz. Pominę tutaj samo wykorzystanie tekstu, ale Google nie uznaje "że artykuł jest dobry i ktoś go kopiuje".
    Z autopsji: kopiowany - zazwyczaj żywcem - artykuł, czy wpis może być wyżej w wyszukiwarce, niż źródłowy (ten nasz). Google pomyli się w ocenie, nas uzna za tych kopiujących i... jest problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten problem mnie kiedyś właśnie dotknął i mój serwis została zabanowany w google - odbanowanie to ciężka perocedura - oczywiscie udalo mi sie - ale wyrządzone szkody trudno naprawic

      Usuń
  3. Masz rację Remigiuszu. Złodziej powinien pójść za kratki.
    Ludzie nie doceniają co dla nich robisz. Z twoją wiedzą i wykształceniem, z łatwością możesz zarobić 20 tyś. zł na miesiąc, ale tego nie chcesz, wolisz pisać bloga dla dobra nas wszystkich. Pomimo tego poświęcenia,ludzie tego nie doceniają i jeszcze kradną. Tacy powinni być w więzieniu bez dostępu dointernetu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za slowa uznania - lubię te blogi po prostu i to całe towarzystwo - poza tym to bardzo pouczaące doświadczenie, które także można wykorzystać zawodowo

      Usuń
  4. Złodziei trzeba karać! I dobrze, że się zorientowałeś i zareagowałeś!
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń