Posty

Zakupy stacjonarne w sklepach typu Media-Coś-Tam... szybki sposób na oszczędność!

Obraz
Za ten wpis będą mnie "bardzo lubić" sprzedawcy w sieciach AGD, ale co mi tam...  dobrych wibracji nigdy za wiele ;D Ostatnio robię trochę zakupów AGD i elektronicznych dla siebie i dla rodziny. Generalnie robię to pewnymi cyklami, "grupowo" można powiedzieć, co wynika między innymi z dość przewidywalnego cyklu życia urządzeń około 24 miesiące (wsparcie techniczne, trwałość, żywotność akumulatorów w przypadku telefonów, gwarancja, itp.).   Stąd lekkie zagęszczenie zakupów w ostatnim czasie. Jakby to powiedzieć - doświadczenie praktyczne na świeżo. Generalnie wciąż lubię sklepy stacjonarne. Dlaczego? Istnieje tu często możliwość oglądnięcia towaru przed zakupem, w dodatku dokładnie tego egzemplarza, który chcę kupić. Wiele sklepów ma np. politykę, że smartfon/laptop/monitor, który kupujesz uruchamiasz dopiero po zapłaceniu, bo przecież jak będzie jakiś defekt to nie ma problemu... Oj są problemy, uwierzcie mi. Kilka lat temu zaliczyłem nawet oskarżenie znanej sieci...

Jest kryzys! Bezpieczeństwo pracy na etacie jest już mitem!

Obraz
Zawsze, przez lata blogowania, twierdziłem, w dyskusjach z przyjaciółmi na etatach, że tzw. bezpieczeństwo pracy na etacie nie jest tak silne, jak to się ludziom wydaj e. Często używałem tego argumentu w dyskusjach aby niepotrzebnie nie zadłużać się... np. tutaj: Zlikwiduj raty i kredyty. Unikaj jakiegokolwiek zadłużania się! Co bowiem się stanie, kiedy wylądujesz na zasiłku dla bezrobotnych, lub na stanowisku o wiele mniej płatnym z uwagi na kryzys? Tak czy inaczej przykład praktyczny. Rok temu miałem dość mocną dyskusję ze znajomym z działu obsługi klienta jednej z firm ( im mniej szczegółów, tym lepiej, muszę być choć trochę dyskretny ). Otóż zwróciłem mu uwagę na niestabilność ( w moim odczuciu ) jego stanowiska. Według mnie 90% aktywności oddziałów lokalnych już teraz można było zastąpić maszynami, automatem, sztuczną inteligencją, itp. Oczywiście w dyskusji, wg znajomego ja NIE miałem racji. Co się stało w czasie pandemii? Z dwóch oddziałów firmy z okolicy jeden został zlikwidowa...

Zlikwiduj raty i kredyty. Unikaj jakiegokolwiek zadłużania się!

Obraz
Mamy kryzys. To fakt. Daleki jestem w tej chwili od analizowania przyczyn kryzysu, to nie jest temat dzisiejszego wpisu. Dzisiaj chcę rozpocząć przemyślenia, w zasadniczej części bazującej na moim doświadczeniu, jak najbardziej komfortowo przetrwać kryzys. Dziś tematem będą kredyty i zadłużanie się (także np. zakupy na raty). Zastanów się co robisz, jeśli ulegasz emocjom i kupujesz na raty najnowszy laptop lub telefon?  Odpowiem Ci - po pierwsze tracisz, czasem nawet podwójnie. Pierwszy element straty to rzeczywiste lub ukryte oprocentowanie raty, albo kredytu. To sprawa oczywista (choć jak będą chętni do lektury, rozwinę ten temat w osobnym wpisie). Drugi element straty to utrata wartości towaru. Jeśli zdecydujesz się najpierw odłożyć pieniądze do skarbonki, a dopiero potem, za pół roku kupić np. wymarzony telefon, będzie on zauważalnie tańszy niż teraz. Tak to już jest w technologii.   Mój przykład: Przez ostatnie pół roku używałem telefonu zastępczego "z szuflady" ...

Ziarnko do ziarnka... siła drobnych oszczędności. Biedni kontra bogaci

Obraz
Kilka razy pisałem o zachowaniu osób ogarniętych finansowo, można powiedzieć "relatywnie zamożnych", zauważyłem, że te osoby często "nie pogardzą" drobnymi oszczędnościami, często szukają rabatów, okazji, "nocnych kodów" w sklepach internetowych - robiąc zakupy starannie porównują oferty na ten sam produkt u różnych sprzedawców, po prostu potrafią wykorzystać okazje. Takie osoby często negocjują ze sprzedawcą cenę przy zakupach. To swoisty nawyk. Ziarnko do ziarnka...  a zbierze się miarka! Osoby ogarnięte finansowo mają pieniądze... i w efekcie... mają ich jeszcze więcej, bo mają nawyki oszczędności i mnożenia pieniędzy. Przez pół roku używałem "telefonu zastępczego z szuflady", w końcu zrealizowałem plany zakupowe finalnie wydając ok 30% mniej. Bez rat i długów. Można oszczędzić? Jak najbardziej. Powtórzę także to o czym pisze od dawna - zakup telefonu - często u osób relatywnie zamożnych widzę niemłode już telefony, autentycznie - kilkoro znaj...

Jak zbieram grzyby? Kilka wskazówek

Obraz
W ostatnim wpisie powiedziałem o zaletach grzybobrania, które bynajmniej u mnie nie koncentrują się na sprawach kulinarnych. To pozytywny sposób spędzania czasu, ale o tym tutaj... Czas na grzyby! Dlaczego warto zbierać grzyby? Dzisiaj powiem Ci jak podchodzę do samej czynności zbierania i przygotowania grzybów. Grzybobranie to oszczędny sposób na wzbogacenie domowych zapasów, ale nie jest to dla mnie jakiś "wyścig po złoto". Spokojnie. Co się stanie jak nie przyniosę do domu żadnych grzybów? Wciąż zaliczam spacer po lesie, relaks i obcowanie z przyrodą. To ważne, ponieważ większość z nas ma pracę siedzącą za biurkiem, albo przed monitorem, Ja także. Kilometry zrobione po lesie doliczam do bilansu kroków, bilansu aktywności fizycznej - same korzyści! Zbieram mało grzybów. Dlaczego? Na pewno nie robię wyścigów przed innymi grzybiarzami, typu wsianie o 6.00 rano, nie trzeba, to ma być przede wszystkim relaks. Zbierając grzyby robię to powoli, zebrane okazy jak najdokładniej s...

Czas na grzyby! Dlaczego warto zbierać grzyby?

Obraz
Mamy piękną jesień i polecam Ci pójść na grzyby! Wczoraj byłem na grzybach około pół godziny przed zachodem słońca... Wariacki czas na zbieranie grzybów, mimo wszystko trochę się nazbierało. Wartość odżywcza Jednocześnie usłyszałem stary argument, że grzyby są bezwartościowe odżywczo, nic nie dają, itp. Nie jest to prawda. Zebrane grzyby zawierają od kilkunastu do około czterdziestu procent białka, przyswajalność tego białka to 60-90%. Warto poszukać informacji na ten temat samemu, oczywiście będą grzyby o niskich ale też o bardzo wysokich właściwościach odżywczych. Oszczędność dla budżetu domowego Jak by nie patrzeć jest to "leśne jedzenie", jedzenie darmowe, jeśli oczywiście nie brać pod uwagę naszego czasu, kosztów dojazdu na grzybobranie, kosztów przygotowania. Zamiast iść do supermarketu na zakupy, możesz wybrać się tez do lasu na "darmowe zakupy". Przypuszczam, że np. garnek sosu z podgrzybków będzie lepszym obiadem niż jakieś wędliny z supermarketu. Relaksują...

Dodatkowa szafka z zapasami

Obraz
Jakiś czas temu, w przeddzień lockdownu, na grupach preppers/survival pochwaliłem się zdjęciem moich dodatkowych zapasów, a właściwie jakaś wczesną fazą ich tworzenia.... cytuję: Wstawiłem dodatkową szafkę do kuchni (ponad zwykłe zapasy) na wypadek dalszego pogorszenia się warunków "zakupowych". Skład: Konserwy lepszej jakości, ryba, mięso, makarony razowe, olej, dużo orzechów, chrupkie pieczywo przedłużona trwałość, suszone warzywa i owoce, soczewica, wino czerwone, miód, woda. Od zrobienia zdjęcia dołożone kasze i herbaty. Wszystko rzeczy, które zużywam i rotuję. Na zdjęciu szafka jeszcze nie była zupełnie wypełniona, do czasu pierwszych obostrzeń, ścisłych limitów osób w sklepach, godzin dla seniorów, itp. projekt pt. dodatkowa szafka został ukończony.  Tak czy inaczej "szafka z zapasami" wzbudziła na grupach dyskusje i emocje, z naciskiem na krytykę rozwiązania, no bo co to w ogóle za zapasy, to tyle co nic, itp. Jasne, jasne... bo każdy zwolennik robienia zapas...

Bydgoszcz i "domki" na wodzie - houseboat

Obraz
Tak mi od jakiegoś czasu chodzi po głowie koncepcja houseboat'a - czemu nie? Takie nieco alternatywne życie... Dziś jednak nie będę się rozpisywał na temat moich pomysłów, tylko pokażę Wam trochę zdjęć. Zdjęcia są z okresu letniego, aczkolwiek jeśli jesień dopiszę, też wykorzystam ją na małe lokalne podróże. Pozdrawiam!

"Renowacja" lamp samochodowych sposobem z Internetu

Obraz
Wczoraj pisałem o zakupieniu halogenów o zwiększonej jasności świecenia, wciąż zgodnych z obowiązującymi przepisami, ale jednocześnie dających mi o pewien procent lepsze pole widzenia podczas jazdy samochodem.  Halogeny o zwiększonej jasności w samochodzie Jednak to nie wszystko, reflektory w niemłodym już aucie są nie tylko zabrudzone po trasie, ale i są na nich osady z lat eksploatacji. W necie od dawna krąży sposób na wypolerowanie lamp pastą i szczoteczką do zębów, byłem sceptyczny, ale spróbowałem, efekt mnie zadowala. Koszt, środki? Kilka "kresek" pasty do zębów, zużyta szczoteczka, która i tak miała być wyrzucona, woda, 150 ml denaturatu. Przed i po kuracji. Czyszczenie i polerowanie zdecydowanie usunęło osady. Lampa jest bardziej "biała". A u jeszcze zdjęcie porównujące, lampa po Twojej lewej jest po kuracji, lampa po Twojej prawej przed. Aparat telefonu tego nie oddaje, ale ja widzę różnicę, nawet jeśli to zwiększy bezpieczeństwo i widoczność o parę procent...