piątek, 20 kwietnia 2012

Transport międzynarodowy w erze "post peak oil"

Przeglądając tematy technologii alternatywnych w kontekście "peak oil" nie sposób uniknąć takich tematów. Rosnące ceny ropy prędzej czy później spowodują "powrót" do epoki żaglowców, choć może to wyglądać inaczej niż w przeszłości.
Nowoczesne systemy i duży stopień automatyzacji.
Koncepcyjny przykład wspomagania obecnych statków.
Zastosowanie w praktyce.

P.S. Wiem, że wśród was jest trochę geeków i innych fanatyków IT - tym, którzy lubią Linuksa (oraz piękne tapety z uroczymi białogłowami) polecam post o SalixOS (mod Slackware) na drugim blogu.

3 komentarze:

  1. Mnie w tym całym peakoilu interesuje fakt, że z ropy produkowana jest nie tylko benzyna. Jak będą wyglądały ceny wszystkiego, co jest z tworzyw sztucznych, albo koszty eksploatacji różnych urządzeń. Czy łożyska ceramiczne (nie wymagają żadnych smarów) staną się nagle opłacalne, czy nastąpi powrót do naturalnych materiałów, kiedy wszystkie drogi staną się betonowe, czy do łask wróci smoła drzewna.
    Nasza zależność od ropy jako surowca jest ogromna, nie tylko jeśli chodzi o napędzanie pojazdów niestety.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, na pewno niedługo cena tworzyw ropopochodnych poszybuje - tak, że będziemy płacić kaucję za opakowania plastikowe - a zbieracze będą zbierać tak jak obecnie jest z puszkami aluminiowymi. (Może to i dobrze - śmieci z lasów zbieracze wyzbierają).

    Nastąpi powrót do materiałów naturalnych, będzie jak na początku XIX wieku.

    Co do dróg betonowych? Ja raczej przewiduję, że większość z nich, przynajmniej na prowincji, będzie żwirowa.

    Tak czy inaczej na dobre to wyjdzie. Mniej chemii w pożywieniu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Produkcja tworzyw sztucznych bez ropy nie jest problemem technologia istnieje do lat 30 XX wieku np. H. Ford (tak ten !) zbudował swój model T w 1941 z plastiku z konopi indyjskiej (kuzynki tej co się pali na m). Wytrzymałość na uderzenia i zgniatanie przewyższyła 10 krotnie stal. Poza tym plastik po 40 latach ulega całkowitej biodegradacji. Plastik można zrobić z soi czy modyfikowanej kukurydzy.Paliwa można zrobić z glonów. Współczynnik EROEI bije na głowę biodiesel czy etanol. Wymaga to zmiany mentalność najtrudniejszej chyba, plus zmian społeczno-strukturalnych. Sa zamienniki już dziś ale ktoś zarabia i zarobi gigantyczne pieniądze na obecnym lub nadciągającym załamaniu. Nie będzie to koniec świata ani rodzaju ludzkiego, ale koniec pewnej istotnej i wyjątkowej epoki. Najlepiej na ten temat poszukać w dziale inżynieryjnym ruchu zeitgeist.

    OdpowiedzUsuń