środa, 16 lutego 2011

Oszczędzanie na kosmetykach - jak naostrzyć maszynkę do golenia

Jak pisałem jestem obecnie w podróży na północy kraju - może wkrótcę odwiedzę Trójmiasto, albo Mierzeję Wiślaną, ale nie o tym dziś mowa.

Rano okazało się, że kobieta spakowała mi starą, mocno zużytą jednorazówkę Gillette z trzema ostrzami, którą miałem już wyrzucić. Czasu na zakupy nie ma - no ładnie - myślę - ogolę się tępą maszynką i będę nieźle pozacinany. I wtedy mnie olśniło.

Ponieważ uważnie czytam wasze komentarze przypomniała mi się porada piotra34, którą umieszczam poniżej. Zamiast dżinsu i deseczki użyłem grubej bawełny, a potem kartki a4 położonej na stole.



Maszynka autentycznie się naostrzyła! Oczywiście nie tak jak dopiero rozpakowana, ale jestem teraz elegancko ogolony - bez jednego draśnięcia!

7 komentarzy:

  1. Wniosek - samemu się pakować a nie kazać "kobiecie" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wyjazd był szybszy niż planowany - stąd umowa męsko-damska - ty przygotuj auto - paliwo, mycie, odkurzanie, płyny - a ja spakuje kosmetyki

    wniosek mój: będę chyba ostrzył te jednorazówki, i tak używam ich nie jeden raz, a pod koniec słabo golą, czasem w połowie golenia wymieniam na nówkę

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe, trzeba przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też tak zaczynam robić i cztery maszynki będą starczyć na rok a nie jak teraz na pół:D

    OdpowiedzUsuń
  5. no właśnie dlaczego nie? kiedyś golarz ostrzył brzytwę na skórzanym pasku...

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak czy siak używam tego od dawna i jest to dobry pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  7. sprytne ogólnie... fakt faktem każde ostrze da sie naostrzyć ;-)
    ja ostatnio ostrzyłem nozyki (te łamane) do nozy tapicerskich, po prostu potrzebowałem ostrych a do sklepu daleko... daje rade..
    a jakis czas temu naostrzylem scyzoryk victorinox (swietna stal - uzywam go juz z 8 lat) tak ze dalo by ade sie nim ogolic - papier 2500 na mokro, a potem na pasku skorzanym... jak scalpel lekarski sie zrobil :-)

    OdpowiedzUsuń