piątek, 20 maja 2011

Ostrzeżenie dla czytelników - firma Orange!

Na chwilę odbiegam od wiodącego tematu, aby ponownie przestrzec czytelników przed zakupem telefonu komórkowego/abonamentu/pre-paid z umową w firmie Orange. W szczególności przed zakupem tego numeru jeśli człowiek chce wykorzystać komórkę co celów poważnych - np. do używania w firmie - tym samym rozpowszechnienia numeru - ważnego dla mnie numeru.


Firma Orange nie zapewnia mi jakiejkolwiek ochrony przed SMS-owym spamem, mimo zgłoszeń, próśb, gróźb do biura obsługi, itp. Moja komórka dzwoni co chwilę, SMSy od samego Orange spamerów mieszają się z wiadomościami od ważnych dla mnie osób. Telefon z miesiąca na miesiąc coraz częściej dezorganizuje mi pracę - zamiast pomagać.

Co chwilę dosłownie dowiaduje się, że mogę wgrać najnowszy utwór Lady Gaga z konkursie o najdłuższą 'antenę' w gaciach, SMSować za grosze, włączyć erotyczne wibracje, itp.

Co chwilę dzwonią do mnie konsultanci z biura obsługi Orange namawiając mnie do kupna lepszej komórki, zmiany abonamentu, kupna 40 minut za 4 pierdnięcia, itp. to zaczyna przypominać nękanie.

Nie pomaga NIC, zgłoszenia pisemne, zgłoszenia ustne do BOK, sms-y z kodem rzekomo blokującym reklamy. Zastanawiam się poważnie nad sądownym rozwiązaniem sprawy - nie wiem jeszcze czy gra jest warta świeczki.

I niestety nie jestem odosobniony w swoim problemie. Od dwóch lat jakość usługi świadczonej mi przez Orange dramatycznie i konsekwentnie pogarsza się. Nie wspominam już o kwestiach technicznych (panowie z Orange - średniowiecze minęło!)

Na szczęście umowa się wkrótce kończy i likwiduję to utrapienie raz na zawsze - przenoszę numer do konkurencji, gdzie już mam jeden z firmowych numerów. Konkurencja w świecie GSM także nie jest niewinna, zdarzają im się chamstwa w stosunku do klientów, drobne oszustwa na klientach, itp. ale to może już taki polski zwyczaj. Pewne straty mogę tolerować.

Natomiast jedno jest pewne - u jednego z operatorów konkurencyjnych zaledwie po jednym SMS - wszelki spam SMSowy oraz nękanie mnie przez telekonsultantów ustało definitywnie.

Korzystając z luksusu posiadania własnego bloga - piszę co mi leży na sercu - i obyście wy nie musieli się użerać z firmą Orange tak jak ja.

3 komentarze:

  1. Ja mam samsunga (nie wiem jaki model, ale jakiś wstrząso i wodoodporny) Kupiłam go ze względu na to, że bateria naprawdę super trzyma. Ale ma dodatkowy jeden wielki plus, można zablokować dowolnego nadawcę i jak raz przyślą nam reklamę z danego numeru to blokujemy i już nigdy więcej jej nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki, poszukam

    choć jeśli mogłabyś mi podać model, byłbym wdzięczny

    OdpowiedzUsuń
  3. samsung z serii solid

    OdpowiedzUsuń