wtorek, 31 maja 2011

W co inwestować latem 2011?

W srebro, w złoto? W sztabki czy też może biżuterię? To dopiero pytanie!

Trudno nie zauważyć faktu, że w internecie panuje niesamowita moda na srebro i złoto. Blogów nakręcających negatywnie do pieniądza papierowego i namawiających do kupna metali jest multum. Czy ma ta moda solidne podstawy, czy nie - tym problemem zajmować się w tym poście nie zamierzam. Zauważam tylko jedno - duża część z tych blogów posiada program partnerski ze sklepem handlujących złotem i srebrem. Dlaczego mnie to nie dziwi?

Nie dziwi mnie tez zupełnie, dlaczego moje komentarze wyrażające sceptycyzm do bezmyślnej inwestycji w metale z reguły "poprzepadały" albo "zniknęły" prawie wszędzie, poza blogiem "HansKlos", którego autor rozsądnie odniósł się do sprawy.


Spokojnie, tylko spokojnie...
Ponieważ w internecie szerzy się plaga "czytania bez zrozumienia", która mnie dosyć drażni, wyjaśniam ponownie, że pisząc to co piszę - NIE zniechęcam kogokolwiek do inwestycji w metale!
Zachęcam jedynie do przemyślenia i przedefiniowania sobie czym ma być inwestycja w metale! Na zimno, bez emocji, bez ulegania modzie i panice!

Pomysł na biznes???
No oczywiście, drogi czytelniku, jeśli zechcesz zainwestować swój czas i wysiłek w tworzenie bloga na temat krytycznej sytuacji finansów, okraszonego mądrymi wykresami i linkami do programów partnerskich sklepów ze złotem - powstrzymywać Cię nie będę - w końcu nie ważne czy metale się aktualnie sprzedaje, czy kupuje - ważne kto jest pośrednikiem i zgarnia marżę. :)

Zapowiedź
W kolejnych postach postaram się poprzeliczać, czy inwestycja w "racjonalne oszczędzanie" w naszych domach ma sens i w jakie konkretne zyski możemy osiągnąć. Inwestując tu, teraz - nawet z drobnymi sumami w kieszeni.

5 komentarzy:

  1. Metale maja jedną zaletę - nigdy nie będą zupełnie bezwartościowe. Czyli stracić można, ale nie straci się wszystkiego. A z papierowym pieniądzem to różnie może być, świat już widywał banknoty z czternastoma zerami.

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest prawda, dlatego nie mam żadnych objekcji co do zakupu biżuterii, raz na jakiś czas, przez kobiety w mojej rodzinie, co więcej sam czasem zachęcam jak widzę wahanie.

    Szczególnie jeśli jest to srebro + jakiś szlachetny kamień - na szczęście żona lubi srebro - brunetkom złoto nie bardzo pasuje.

    Oczywiście jakieś "białe" stopy metali szlachetnych też wchodzą w rachubę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aha, sam jako "inwestycje" preferuję srebro. Monety, sztabki. Dlaczego? Bo biżuterii męskiej nie noszę. Obwieszanie się przez chłopa zalatuje mi "tęczowymi".

    Toleruję z męskich ozdób jedynie łańcuszek+krzyż i zegarek.

    Natomiast całość to i tak jest to dość daleka pozycja w moich inwestycjach.

    OdpowiedzUsuń
  4. marcin wiesmak

    Tez preferuje srebro zreszta mam kilkanascie sztuk srebrych monet. Namowilem nawet na to mojego brata pozatym moja matka jak cyganicha ;D
    Ale ostanio zrobilo sie zbyt glosno o metalach wiec na razie przystopoawlem.
    Inwestuje w siebie a dokladie w zdrowie ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Uważam, że robisz jedną z najrozsądniejszych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń