sobota, 12 lutego 2011

Rezygnacja z telewizora - Bitwa o Anglię

Jak pisałem już, jestem przeciwnikiem rezygnacji z telewizora z wszelkich powodów ideologicznych, a nawet oszczędnościowych (bez przesady z tym oszczędzaniem!). Można wybrać tanie abonamenty, kupić tanio dobrej jakości odbiornik, a do tego odtwarzacz DVD...

Jednak jakoś dziwnie się składa, że od ponad miesiąca chyba ani razu nie włączyłem telewizji - nie mam na to czasu, humoru i chęci. Wkurzają mnie reklamy, gadające głowy, mądrzy politycy... trzeba odpocząć od tego. Nie znaczy to oczywiście, że patrzę się w gołe ściany...

Pan i władca: Na krańcu świata
(ang. Master and Commander: The Far Side of the World)

...to rewelacyjny i wciągający film, który oglądnąłem wczoraj wieczorem na DVD. Prawdziwe męskie kino, bez popierdólki i frajerskich metroseksualnych dylematów współczesności. Jeśli jeszcze go nie oglądaliście - to nadrobienie tej zaległości jest absolutna koniecznością! (A może drogim Paniom też się spodoba? Kto wie?)


Bitwa o Anglię

Jak pisałem poprzednio, ostatnio na na kilku blogach, które obserwuje pojawiły się ciekawe tematy patriotyczne i historyczne, polecam tu szczególnie: http://boskawola.blogspot.com/ (to już chyba nie blog, a prawdziwa encyklopedia historyczna!), http://hansklos.blogspot.com/ (dyskusje polityczne) oraz dyskusję o Ziemiach Odzyskanych na http://tuskulum-riannon.blogspot.com/.

Tymczasem chciałbym się podzielić z wami ciekawym znaleziskiem "historycznym", które jest dla mnie bardzo, ale to bardzo miłe i podnosi mnie na duchu! Jednym z bohaterów, o których mowa w teledysku, był mój wujek (mąż kuzynki mojej mamy), to jedna z tych rodzinnych historii, które za komuny opowiadało się szeptem...

8 komentarzy:

  1. He, he... "bez frajerskich metroseksualnych dylematów" :-) "Drogim Paniom" podobają się takie dylematy :-)))
    Telewizora się nie pozbędę, chociaż czasem, po obejrzeniu gadających głów, mam ochotę wyrzucić go przez okno :-) Nie umiem już jednak żyć bez kanałów Discovery czy ostatnio i BBC Knowledge, gdyż poszerzają moje horyzonty.

    OdpowiedzUsuń
  2. jak coś oglądam w telewizorni, to własnie głównie Discovery

    a co do kierunku metroseksualnego, eeeh, męskie to to nie jest i tyle! to jakaś manipulacja na masową skalę :P

    chłop musi być chłop! ma się dajmy na to interesować Bitwą o Anglię, maszynami i naprawieniem dachu... a nie ciuchami z najnowszej promocji!

    OdpowiedzUsuń
  3. Co to znaczy rezygnacja z telewizji z powodów ideologicznych? To, że nie mam telewizji, bo nie chcę być karmiona tanią jatką to jest powód ideologiczny?
    Lubię Discovery, ale to co mnie interesuje często kupuję na DVD, bo chcę do tego sięgać kiedy mam na to ochotę, a nie właśnie wtedy kiedy puszczają w tv, nie wyobrażam sobie, abym miała swoje życie podporządkować pod program telewizyjny (a wychowałam się w domu, w którym właśnie tak było - tv chodził cały czas).

    I zdecydowanie nie wszystkim "Drogim Paniom" podobają się "metroseksualne dylematy" :)

    Pozdrowionka
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz co mam na myśli mówiąc ideologicznie?

    Ludzie się zeźlą na TV, choćby jak ty czy ja, przez ideologiczną papkę - ale hurtem negują wszystko jak leci - także te Discovery, czy inne naprawdę ciekawe programy.

    Piszę także o modzie na "nieposiadanie TV".

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie w domu dochodziliśmy do tego stopniowo, telewizor był coraz rzadziej włączany, nikt nie miał czasu by przed nim ślęczeć; co prawda na Discovery lub Planet oglądaliśmy fajne programy, ale często się powtarzały. Aż pewnego dnia zdecydowaliśmy wywieźć telewizor do rodziny, by komuś się jeszcze nadał.
    Dodam, że dzieci nie protestowały; starsze dziecko nie wychyla się zza książek, młodsze bajki może obejrzeć w internecie lub na płycie- na dodatek takie jak chce i kiedy chce.
    Najbardziej cieszy mnie brak wkurzających reklam, wiadomości, seriali, tańców z gwiazdami lub na lodzie i takich tam.
    A wiadomości mogę posłuchać w radiu lub poczytać w internecie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja to załatwiam tak - rzeczywiście programy na Discovery i innych się zaczynają powtarzać i to wkurza - jak skończy się pakiet to nie wykupuję nowego przez jakiś czas - aż oferta programowa się odświeży, i jak znów zatęsknię do tych kanałów.

    preferuję oferty na kartę, albo minimalne pakiety cyfrowe z możliwością rozszerzania, itp. - no bo po co płacić za coś czego nie używam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zwykle, 303 i koniec :) A w realu:

    Polish squadrons in the United Kingdom:
    No. 300 "Masovia" Polish Bomber Squadron (Ziemi Mazowieckiej)
    No. 301 "Pomerania" Polish Bomber Squadron (Ziemi Pomorskiej)
    No. 302 "City of Poznań" Polish Fighter Squadron (Poznański)
    No. 303 "Kościuszko" Polish Fighter Squadron (Warszawski imienia Tadeusza Kościuszki)
    No. 304 "Silesia" Polish Bomber Squadron (Ziemi Śląskiej imienia Ksiecia Józefa Poniatowskiego)
    No. 305 "Greater Poland" Polish Bomber Squadron (Ziemi Wielkopolskiej imienia Marszałka Józefa Piłsudskiego)
    No. 306 "City of Toruń" Polish Fighter Squadron (Toruński)
    No. 307 "City of Lwów" Polish Fighter Squadron (Lwowskich Puchaczy)
    No. 308 "City of Kraków" Polish Fighter Squadron (Krakowski)
    No. 309 "Czerwien" Polish Fighter-Reconnaissance Squadron (Ziemi Czerwieńskiej)
    No. 315 "City of Dęblin" Polish Fighter Squadron (Dębliński)
    No. 316 "City of Warsaw" Polish Fighter Squadron (Warszawski)
    No. 317 "City of Wilno" Polish Fighter Squadron (Wileński)
    No. 318 "City of Gdańsk" Polish Fighter-Reconnaissance Squadron (Gdański)
    No. 663 Polish Artillery Observation Squadron
    Polish Fighting Team (Skalski's Circus){attached to No. 145 Squadron}
    No. 138 Special Duty Squadron Polish Flight "C"
    No. 1586 Polish Special Duty Flight

    Co do mody: po co komu telewizor ? Do filmów lepiej kupić rzutnik, ktory może się przydac do pracy....

    OdpowiedzUsuń
  8. dzięki za mądry komentarz

    a teraz petycja do Sabatona o kolejne teledyski :)
    oni bardzo lubią Polską historię

    OdpowiedzUsuń