środa, 12 września 2012

Obuwie skórzane - pielęgnacja - wpis gościnny

Autorem dzisiejszego wpisu jest nasz kolega i regularny bywalec na blogu - Hubert Kwiatkowski - właściciel blogów: http://jaswedrowniczek.blogspot.com/ oraz http://majister.blogspot.com/


Skóry naturalne powszechnie są uważane za najlepszy surowiec do produkcji butów. Wykonane z nich obuwie jest przyjazne dla stopy, dopasowuje się do stopy właściciela, oddycha, jest trwałe i estetyczne, a z czasem zaczyna nosić znaki historii, które nadają naszym butom charakteru.

Dobre buty często kosztują niemałe pieniądze. Dbanie o nie jest więc naszym obowiązkiem i może przynieść nam niemałe oszczędności. Pozwoli też jeszcze trochę dłużej nacieszyć się naszymi ulubionymi butami.

O obuwie dbamy w zależności od rodzaju skóry, z jakiej zostały wykonane. Niemniej jednak ogólna filozofia dbania o buty skórzane jest podobna, różni się jedynie w szczegółach.

Skóra jest materiałem organicznym. I choć zwierzaczek z którego została zdjęta przestał żyć, to poprzez odpowiednie specyfiki należy skórę odżywiać aby zachowała elastyczność i walory użytkowe. Zeschnięta skóra jest twarda, łatwo pęka i chłonie wodę. Do odżywiania skór służą tłuszcze, oleje i pasty do butów.

Buty należy przede wszystkim czyścić. Na co dzień dobrze jest przetrzeć buty po powrocie do domu. Zawsze to lepiej niż przed wyjściem, kiedy nam się zazwyczaj spieszy, a to co jest na butach zdążyło zaschnąć. Ten krok jest ważny nie tylko ze względu na zdrowie butów, ale i postrzeganie nas przez innych ;).

Od święta buty należy dokładnie wymyć (jak często zależy od intensywności i warunków użytkowania obuwia). Najlepiej zaopatrzyć się w specjalne mydło do skór. Czyści zdecydowanie lepiej od tych, którymi na co dzień myjemy ręce (jest bardziej agresywne). Buty myjemy w mydle szczotką tak długo aż pozbędziemy się wszystkich zabrudzeń i nakładanych wcześniej specyfików. Mydliny powinny być białe. Wymyte obuwie suszymy wypychając je gazetami i wymieniając je raz na jakiś czas.

Po wyschnięciu buty traktujemy olejem. Tutaj raz się odwołam do marki i polecę środek Crazy Oil firmy Coccine dostępny w sieci CCC za niewygórowaną cenę. Za producentem: "Olejek wnika wgłąb skóry, natłuszcza ją, odżywia i chroni przed nasiąkaniem wodą oraz wysuszeniem. Nie blokuje migracji wilgoci na zewnątrz , dzięki czemu stopa nie poci się nadmiernie i może swobodnie oddychać przez skórę obuwia." I muszę przyznać, że środek działa, a w opisie nie ma zbyt wiele marketingu. Producent ponadto ostrzega, że może powodować ciemnienie jasnych odcieni skóry, co ma miejsce. Dobrze więc sprawdzić w mało widocznym miejscu. Zabezpieczenie przed nasiąkaniem wodą jest jak znalazł na najbliższe miesiące. Jeśli przy okazji uda nam się uniknąć przeziębienia od przemoczonych nóg to inwestycja zwróci się wielokrotnie. Buty odstawiamy dla wchłonięcia się oleju.

Tutaj w sumie kończy się nasza przygoda z butami zamszowymi. Wystarczy je wyszczotkować specjalną szczotką do zamszu. I od czasu do czasu nałożyć jeden z wielu dostępnych impregnatów do skór zamszowych czy nubukowych aby w jeszcze większym stopniu chronić obuwie przed nasiąkaniem wodą.

Na buty ze skóry licowej nakładamy tłuszcz do skór. Jeszcze lepiej odżywi on skórę i zwiększy jest elastyczność. Obuwie dzięki temu posłuży nam dużo dłużej.

Dopiero na koniec przychodzi znana nam wszystkim czynność pastowania. Samo pastowanie możemy wykonywać częściej niż całą procedurę mycia butów. Pamiętajmy żeby używać past stałych (najczęściej na bazie wosków i terpentyny). Unikajmy łatwych i szybkich środków w płynie. Pastę najwygodniej nakładać po jej lekkim podgrzaniu przy pomocy szczotki. Po wyschnięciu pasty na obuwiu polerujemy szmatką do wymaganego połysku.

Warto również zadbać o wnętrze naszych butów. Przydają się środki odświeżające. Osobiście preferuję te zawierające srebro koloidalne. Jony srebra posiadają właściwości grzybo- i bakteriobójcze. Drobnoustroje są odpowiedzialne za przykry zapach dobywający się często z obuwia. Przy pomocy środków ze srebrem koloidalnym nie tylko więc maskujemy zapachy, ale i usuwamy ich przyczynę. Ponadto chronimy nasze stopy przed grzybicami czy innymi chorobami wywoływanymi przez grzyby i bakterie gnieżdżące się w naszych butach.

Pamiętajmy też, że buty skórzane muszą odpoczywać. Należy więc je wysyłać na regularne i zasłużone urlopy. Łącznie z powyższymi wskazówkami nasze ulubione buty powinny nam służyć długo i wiernie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz