czwartek, 10 stycznia 2013

Oszczędzanie czasu - oszczędzanie pieniędzy, czyli grupowanie zadań.

Czas to pieniądz, to utarty, ale prawdziwy slogan. "Pieniądzem" jest chociażby także paliwo i nasze zasoby potrzebne do pracy. Dlaczego to piszę? otóż jedną z pierwszych rzeczy jakich się uczy człowiek mający kontakt z biznesem jest oszczędzanie czasu i grupowanie zadań.


Jeden przykład, dziś musiałem pojechać do hurtowni po parę elementów potrzebnych w pracy. Nic poza tym. Jednak taka wycieczka to konieczność oderwania się od zajęć, konieczność poświęcenia czasu na "zebranie się", dojazd - to koszt paliwa. Nie uśmiecha mi się jazda, a sprawę muszę akurat załatwić osobiście.


Zaczynam więc myśleć o innych sprawach które można by wykonać w tamtej okolicy. Nie są to sprawy pilne, czy zaległe, ale są to sprawy, które w przyszłości mogą się takie stać.

Okazuje się, po przemyśleniu, że można teoretycznie złatwić wizyty w firmie znajomego, w kolejnym sklepie dla potrzeb pracy, załatwić jedną sprawę prywatną, podejść w kolejne miejsce i zlecić podwykonawcy część pracy oraz załatwić sprawy reklamy.

W czasie relatywnie krótkiego wypadu rzeczywiście udaje mi się załatwić kilka spraw "w pakiecie". Gwarantuję wam, że reakcja większości ludzi, w tym moja, jest taka - "ueeee, co za masakryczna pogoda, nic mi się nie chce, jak najszybciej pojadę do hurtowni i jak najszybciej wrócę" - warto sie jednak przelamać i przeanalizować.

Jeśli przeliczyć całą sytuację, zyski czasowe okazały się ogromne, nie licząc potencjalnie spalonego paliwa na kilka "podjazdów".

Niby oczywiste, ale nie każdy robi coś takiego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz