poniedziałek, 11 lipca 2011

Stare komputery wyciągane ze strychu.

Dziś krótko i na temat o komputerach. Jeden z moich komentarzy i zarazem pytanie podniesione do rangi postu.


Konsola PS3 spowszechniała już, a teraz tworzy się ogromna moda na retro-computing, czyli głownie gry retro i różne stare przeboje z lat 90tych, oraz co za tym idzie stare kompy, sprzed epoki dominacji PC-tów i MS Windows.


Ludzie ze strychów wyciągają np. takie sprzęty jak Commodore 64, Amiga 500 i ostro giercują. Często już ze swoimi własnymi dzieciakami.


Te kompy najczęściej dalej działają. Mają min. kilkanaście lat, często zbliżają się do 20-tki. Jak na swoje skromne możliwości dalej działają sprawnie!

A dlaczego nie jednemu z nas sypie się markowy laptop kupiony 1 do 2,5 roku temu?


PS. Odnośnie klimatów militarnych - polecam wpisy:

http://tombula.wordpress.com/2011/07/08/armia-historia-prawdziwa-wstep/

http://tombula.wordpress.com/2011/07/10/armia-historia-prawdziwa-czesc-1

Zapowiada się ciekawa historia! Zachęćcie autora do dalszych opowieści :)

8 komentarzy:

  1. Tym zdjęciem z Another World mnie wzruszyłeś :), to była gierka

    (ps. mam problemy z wklejaniem komentarzy, nie wiem czy tylko ja, często mnie wywala, albo zwiesza się wczytywanie)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio blogger coś ciężko chodzi -
    długie komentarze pisz w notatniku albo Wordzie i dopiero potem wklejaj w okienko przeglądarki.

    Another World jest też w wersji na współczesne PC - emulator DosBox, i jest też odświeżona wersja pod Windows.

    Kultowa gierka - przeszedłem kiedyś całą.

    Ludzie tacy jak my wyciągają stare maszyny z szafy i cieszą się tym na nowo :)

    Tak sobie myślę, że Dune II to była też kultowa gierka z przełomu Amigi i wczesnego PC.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój Commodore chyba już nie chodzi, bo odpadły kable od zasilacza, prowizorycznie przylutowane 15 lat temu. Podejrzewam, że jeszcze jedna taka prowizorka i przetrwa kolejnych 15 lat :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja akurat mojego commodore sprzedałem, natomiast gdyby mi się ostał - na pewno byłby w użytku - z tego komputerka można wyciągnąć o wiele więcej niż przewidzieli twórcy.

    http://en.wikipedia.org/wiki/Contiki
    Można podłączyć go do neta, mailować, czatować, używać ftp, itp.

    OdpowiedzUsuń
  5. Commodore to było to :) Giana Sisters, Rick Dangerous, Montezuma Revenge, Kick Off czy Microprose Soccer. I jeszcze wiele innych. Czasy gdy grywalność była kryterium numer jeden. Teraz w dobie hiper ultra grafik, fizyk i nie wiadomo czego jeszcze jakoś tak gry straciły swój smak.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj było tego, dodam Nebulus :)
    Gry może smaku nie straciły ale jest tego masa, i ciężko coś dobrać bo przecież wszystko jest chwalone, a jak nie ma się pomysłu na grę to samą grafikę i oprawę dźwiękową można popchnąć, a kiedyś bazowało to głównie na wyobraźni, jeśli gra nie miała grywalności to przepadła bez echa

    OdpowiedzUsuń
  7. No ale jak odpalić wyobraźnię gdy na ekranie rozdziałka 9999x9999 w 256 bitowych kolorach że normalnie pytkę komara widać. Wyobraźnia działa wtedy gdy czegoś brakuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedne z najciekawszych gier w moim życiu to sesje RPG na żywca, kupa znajomych, mistrz gry, zarwana noc przy grze

    tu działała tylko wyobraźnia

    OdpowiedzUsuń