niedziela, 10 czerwca 2012

Monitor z tunerem TV

Dziś w końcu kupiłem monitor z tunerem TV o którym pisałem. Przypomnijmy stan poprzedni: stara jednostka desktop + monitor kwadratowy 17" do tego plazma 32". Nadal jestem dużym zwolennikiem plazmy a średnim entuzjastą LCD czy LED ale: mój TV miał już 3,5 roku, transformator bzyczał mi coraz głośniej, ponadto coraz mniej oglądam TV (ostatnio w ogóle nie oglądałem). W niedużym salonie dodatkowy punkt RTV zabierał mi mnóstwo miejsca a 32 calowy grat dominował nad średniej wielkości pomieszczeniem.

Nowe rozwiązanie to likwidacja punktu RTV i przemeblowanie pokoju tak, że punkt komputerowy/home office zupełnie zastępuje RTV (tak, jednak po długich namysłach i rozterkach oprócz biura zewnętrznego zostawiam sobie "awaryjny" home office).



Mam teraz wielki monitor LED 24" i zarazem mały telewizor w jednym - jednak negatywny efekt zmniejszenia przekątnej zrównoważyłem tak, że teraz ogląda się TV z mniejszej odległości. Oprócz efektu "odzyskania przestrzeni" zaletą jest jak dla mnie radykalnie niższy pobór prądu - kilkukrotnie mniej niż w plazmie - oraz sam fakt posiadania nowocześniejszego urządzenia z większą ilością funkcji, jedną z nich jest możliwość zupełnej likwidacji dekodera TVNK HD przez zakup dodatkowej karty rozszerzeń, co jeszcze bardziej zredukuje mi ilość gratów w pokoju (bawię się jak widzicie w pseudo-minimalizm).

Jako ciekawostkę dodam, że nie ma wielkiej różnicy kosztowej między rozdzielczością FullHD 22" i 24", nie ma także większej różnicy w pracy jako monitor komputerowy, mówię tu choćby o sposobie renderowania/wygładzania czcionek, ważnym dla osób siedzącym głównie przy tekstach, jest natomiast duża różnica (na plus) jeśli chodzi o oglądanie np. filmów - większy rozmiar jest fajny jeśli oglądam jakiegoś divx'a - także śmiało można kupić takiego giganta do zestawu desktopowego. Dramatyczna różnica w wygładzaniu czcionek jednak (jak na moje potrzeby) jest między przekątną 24" a 25". Zaledwie jeden cal różnicy wymusza zastosowanie takiej wielkości plamki/piksela, że komputer średnio sobie radzi z dobrym wygładzaniem. Czcionki się wyraźnie "krzaczą". Z tego powodu także nie mam zamiaru przesiadać się na większy sprzęt, albo stosować typowy TV w roli monitora.

2 komentarze:

  1. Hej, możesz podać model jaki wybrałeś? Ja pozbyłem się telewizora kineskopowego i przymierzam się do podobnego rozwiązana jak Twoje. Jeszcze mam dylemat, czy nie kupić monitora bez tunera i podłączyć pod to dekoder poprzez hdmi.

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety NIE da się podłączyć dekodera przez HDMI do monitora komputerowego - on niestety nie uciągnie częstotliwości z jakimi realnie jest nadawany program TV - obraz będzie lekko latał, będą problemy - samo HDMI nie wystarczy, potrzebny jest realny tuner TV, dodatkowy procesor w TV, który przetworzy sobie sygnał

    to rozwiązanie o którym mówisz sam wypróbowałem i po prostu oddałem monitor z powrotem do marketu - nie dało się oglądać

    wybrałem tv LED LG 24" za 900 zł (1000 zł, minus bon towarowy), ale czy bym go szczególnie polecał? Nic szczególnego jako TV - ot tak awaryjny TV jak mi się goście zjadą.

    Myślę, że aby uzyskać dobrą jakość rozwiązania do której jesteś przyzwyczajony z kineskopu trzeba by szukać coś powyżej 1300-1400 zł za 22/24" typowego TV, 100Hz, jakaś lepsza matryca.

    OdpowiedzUsuń