piątek, 25 marca 2011

Obolon / Obołoń - ukraiński podpiwek

Ostatnio w komentarzach pojawiła się myśl, że ostatnio coś dużo tu o alkoholu i używkach w ogólności - cóż to prawda - każdy z nas używa takich lub innych używek - ja szukam smaku i dobrego stosunku cena/jakość, co dla mnie jest synonimem oszczędności. Ale proszę bardzo - dziś będzie (prawie) bezalkoholowo.


Podpiwek
Podpiwek ma jako napój długą i bogatą tradycję. Faktycznie jest to rodzaj niskoalhoholowego piwa drugiego sortu, który dominował jako główny napój klasy pracującej w Europie przez całe średniowiecze, aż do początków XX wieku. Podpiwkiem pojono również dzieci. Dlaczego? Otóż ten kto w średniowieczu regularnie pił wodę - dość szybko umierał. Ludzie zauważyli, że osoby pijące wyłącznie piwo, w tym głównie robiony często z odpadów pobrowarniczych podpiwek, cieszą się dobrym zdrowiem. Przez setki lat nikt nie skojarzył, że chodzi tu głownie o długie gotowanie wody przy procesie produkcji piwa.

Domowy przepis na podpiwek i kwas chlebowy
Jeśli nie mamy słodu, ani odpadów browarniczych, podpiwek w warunkach domowych możemy przygotować z palonej kawy zbożowej (prawdziwej, ziarnistej, zaparzonej i schłodzonej), można dodać suszonego chmielu (albo rozmarynu i innych ziół), drożdży, wody i cukru. Całość przefermentować w chłodnym miejscu pod przykryciem, max. 2-3 dni. W ten sam sposób można przygotować także kwas chlebowy wymieniając kawę na chleb razowy podpieczony dodatkowo w piekarniku. Szczegółowych proporcji radzę szukać w internecie lub dobrać na oko do swoich upodobań smakowych. Swoich proporcji niestety nie podam, bo nie pamiętam, ostatni domowej roboty kwas nastawiałem bodajże 6 lat temu.

Podpiwek ze sklepu
Niewiele browarów robi podpiwek wedle starej receptury - tradycyjny podpiwek jest niemal nie do zdobycia w sklepie - współczesny podpiwek to najczęściej rodzaj gazowanego napoju słodowego powstającego bez jakiejkolwiek fermentacji. Granica między karmelowym słodowym piwem bezalkoholowym a podpiwkiem się zaciera, natomiast ten ostatni ma na pewno zerową zawartość alkoholu, co czyni go wartą uwagi alternatywą dla kierowcy. Napój jest słodki, smakiem najbardziej przypomina piwo Karmi, ale jest mniej karmelowy i mniej chmielony. Cena jest znacznie bardziej przyjazna, mimo iż w wersji testowanej jest to napój z importu i wynosi 3 zł za 1 litr. Podpiwek sklepowy zawiera konserwant - natomiast chemii i dziwnych składników jest na pewno znacznie mniej niż w Coli.

3 komentarze:

  1. Podpiwek-ahhh rozmarzylem sie.Moj dziadek to kiedys robil i byla to fantastyczna rzecz.Ale podpiwek ze sklepow to prawdziwe badziewie-nie polecam.Wlasnie postanowilem iz wkrotce jakis sobie uwarze;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie ukraiński Obolon jest akceptowalny zarówno kwas i podpiwek, zwłaszcza jeśli alternatywą jest coca cola. Piłem też kilka tego typu napojów innych firm i jakoś mnie nie zachwyciło.

    Oczywiście kwas/podpiwek, który sam robiłem, albo piłem na różnych festiwalach średniowiecznych jest lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Obolońskie produkty "pozapiwne" są naprawdę dobre, problem może być tylko z ich znalezieniem - o ile Podpiwek znalazłem w poznańskiej "Almie", to Kwas odnalazł się w "Kuchniach Świata".

    OdpowiedzUsuń