Piwo dla wszystkich!

Dziś ciąg dalszy postu o uzależniających przyjemnościach. Wspomniałem, że absolutnie, jako piwny koneser, nie muszę pić drogich importowanych piw, ponieważ w kraju mamy także powody do dumy. Co więcej nasze specjały są w dobrej cenie - a więc oszczędnie.


Piwo Lubuskie
Bardzo smaczne, klasyczne piwo dostępne w okolicach 2 zł w Piotrze i Pawle. Browar Witnica. Dobrze dobrana goryczka, nie za mocna, ale także nie jest to piwo łagodne jak baranek. To mój stały punkt programu podczas wizyty we wspomnianym sklepie.


Piwo Noteckie
Browar Czarnków. Dostępne u mnie w dwóch odmianach - jasne niepasteryzowane oraz ciemne. Koszt 2,20 - 2,50 zł w Piotrze i Pawle. Ciemne jest naprawdę dobre, ale to jasne ma opinię jednego z najlepszych polskich piw. Smak rewelacyjny, przyjemny zapach świeżego piwa, delikatna goryczka. To jest piwo, które kupiłbym w prezencie gościowi z zagranicy, aby udowodnić oczywistą dla mnie wyższość Polskiej Kuchni nad jakąkolwiek inną.


Romper Strong
Piwo typu "tanie piwo z marketu" dostępne w Żabce po 2 zł. Piwo udające Warkę Strong, ale o trochę mniejszej mocy. Niby nic specjalnego, ale na tle innych tanich piw z marketu jest całkiem znośne. Niektórzy umieszczenie go w jednym poście z Lubuskim i Noteckim potraktują pewnie jak świętokradztwo, ale ja mam niezły patent na taniego Rompera - Podgrzewam go w mikrofalówce z odrobiną ziół oraz korzeni i tym sprytnym sposobem otrzymuję ekspresowo pyszny grzaniec, ciekawy w smaku, ale nie powalający na kolana nadmiarem alkoholu. Specyfik kilka razy postawił mnie na nogi po przemarznięciu.

Ten krótki post oczywiście nie wyczerpuje tematu, to tylko namiastka tego co można powiedzieć o tanich lokalnych piwach. Czekam na wasze komentarze.

Popularne posty z tego bloga

Jak sprzedać niepotrzebne przedmioty?

Oszczędny przepis: serca drobiowe dla smakoszy

Polsat cyfrowy - multiroom - problemy i pozorna oszczędność?