sobota, 26 marca 2011

Oszczędny przepis: serca drobiowe dla smakoszy

W ostatnich komentarzach padła propozycja przyrządzenia różnych podrobów. Publikuję zatem mój przepis na serca z kurczaka. Nie będzie żadnym zaskoczeniem jeśli powiem, że danie jest smaczne, pożywne, ale jednocześnie bardzo tanie w przygotowaniu.


Czego nie robimy
Najczęstszym błędem w przygotowaniu serc jest wrzucenie ich po prostu do garnka i ugotowanie czegoś w rodzaju bulionu. Wywar nie jest smaczny, a ugotowane serca to nic specjalnego, w dodatku całość zataluje kurzym zapaszkiem i ma słodki posmak wygotowanej krwi. Rozumiem, że ktoś tak przyrządza serca dla psa i z łakomstwa kilka z nich podgryzie, ale nam jednak chodzi o coś lepszego.

Jak przygotować najsmaczniejsze serca
Oczywiście warto wspomnieć, że zakup musi być jak najświeższy - tak jak w przypadku innych podrobów. Świeżość to pierwszy element każdej udanej potrawy z podrobów. Kupione serca musimy przekroić na pół i wrzucić do garnka z zimną wodą - odmoczyć i wodę wylać nawet dwukrotnie. Sercom trzeba trochę pomóc i warto ręcznie wycisnąć z nich resztki krwi - poprawi to smak potrawy. Estetyczniej będzie, jeśli odetniemy górę serc i wychodzące z niej żyły. Mi to osobiście nie przeszkadza, ale jeśli robię potrawę na poczęstunek, radykalnie poprawia to "odbiór" potrawy wśród biesiadników.

Oprawione serca możemy podgotować, wywar będzie smaczniejszy, ale nadal będzie miał smak podrobów, odgotowane wstępnie serca będą jednak delikatniejsze w smaku. Według mnie to jednak niekonieczne i ten etap pomijam. Uprzednio przygotowane serca traktuję jak wątróbkę i smażę ją z cebulą, ziołami, itp.

To jest po prostu pyszne!

P.S. Zapraszam do lektury wpisu: Żołądki drobiowe / flaczki drobiowe - oszczędny przepis. 

P.S. Drogi Czytelniku, Droga Czytelniczko!!! Tak... to prośba dokładnie do Ciebie... jeśli spodobał Ci się mój wpis i dostarczył cennych informacji - polub profil mojej strony na Facebooku!!!  https://www.facebook.com/RacjonalneOszczedzanie
Zobacz także nową wersję tego bloga pod nowym adresem: OSZCZEDZANIE.INFO.PL - na pewno zyskasz dzięki temu więcej wartościowych informacji! 
 

6 komentarzy:

  1. Przyznam szczerze, że nie odmaczam serc i nic mi tam nie śmierdzi, ale też inaczej przyrządzam. Siekam, albo kroję w plasterki, wrzucam na tłuszcz, porządnie wysmażam, razem z dużą ilością przypraw i sosem sojowym (można zastapić to maggi), zalewam wodą i duszę koło godziny. Potem wrzucam garść mrożonych chińskich warzyw (w biedronce w chłodniach), duszę jeszcze 15 minut, zagęszczam mąką ziemniaczaną (można śmietaną, jak kto lubi, ja wolę ciemne sosy) i mam cudowny gęsty warzywno-sercowy sos do makaronu/ryżu/kartofli- co kto lubi.

    OdpowiedzUsuń
  2. twój przepis brzmi apetycznie, muszę spróbować z warzywami

    ja jeśli widzę, że serca są bardzo świeże też czasem nic nie robię, nie oczyszczam itp. - jednak krew której w sercach trochę jest, psuje się szybko, i najczęściej warto oczyścić

    OdpowiedzUsuń
  3. Spróbuj, to dobre danie. Pamiętaj o porządnym zesmażeniu wraz z ulubionymi przyprawami i koniecznie z sosem sojowym lub maggi. Ta krew się ścina, moim zdaniem podnosi walory smakowe, o ile faktycznie serca są świeże.
    Ja mam zawsze dostęp do świeżych, bo kupujemy w lokalnym mięsnym sklepie, z ubojnią tuż za miasteczkiem. To wielokrotnie nagradzany zakład Niebieszczańskich
    http://www.niebieszczanscy.pl/
    Asortyment dostępny jest w wielu miejscach na Dolnym Śląsku. Nie wiem, czy tak samo świeże dociera do wszystkich zakątków regionu, ja mieszkam 10 km od zakładu, więc cieszę się najlepszą jakością. Jeśli znajdziesz gdzieś w swojej okolicy ich sklep, spróbuj dokonać tam zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie jest kilka ich sklepów, przy okazji spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. moim zdaniem, a jest sprawdzone, serca bez płukania gotujemy 30 min w wodzie. tylko w wodzie- bez żadnych przypraw. później dodajemy ziele angielskie i liść laurowy. po 10 min. musząbyć już mięciutkie. dodaję posiekaną cebulę i kostkę wołową wedle proporcji, a także gałki, kminku i imbiru nie za dużo. na koniec zagęszczam wodą z mąką, a na koniec do zagęszczonego wszystkiego już bez gotowania dodaję trochę śmietany- najlepiej kwaśnej (18%), ale słodka też dobra (30%). w zależności od ilości mąki i przypraw, można podać jak zupę lub z ziemniaczkami jako sos.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja moczę serduszka dzień wczesniej w wodzie do której wciskam pół cytryny. To niezawodnie zabija drobiowy zapach i pozwala na bezproblemowe usunięcie resztek krwi z komór sercowych.
    Wode zmieniam 3 razy i po takim zabiegu serduszka sa czyste, pachnace i kruche.
    Zamiast gotowac je w całości czasem wrzucam je w blender na minutke i otrzymuje cos jak mięso mielone. Mozna zrobić z tego cos jak spagetti albo kotlety mielone.
    Polecam

    OdpowiedzUsuń

Zostaw swój komentarz! Powiedz co myślisz na przedstawiony temat :)

Komentarze zawierające linki pozycjonerskie i wyglądające na reklamę będą usuwane. W celu wykupienia reklamy proszę o skontaktowanie się na e-mail: LinuxEurope(małpa)gmail.com lub rwks(małpa)prokonto.pl