środa, 3 sierpnia 2011

Jak poradzić sobie z łysieniem.

Jako nastolatek miałem bujną czuprynę, czasem zbyt bujną i żyjącą własnym życiem, bo co rano każdy włos sterczał w inną stronę, na co z reguły pomagało jedynie mycie głowy, lekkie żelowanie, po czym suszenie, aby głowa nie wyglądała jak jakiś sklejona żaba. Gdzieś koło 20-tki zacząłem jednak zauważać, że ta czupryna się przerzedza. I co tu robić?

Odpowiedź znajdziecie tutaj: Jak poradzić sobie z łysieniem.

5 komentarzy:

  1. Ja narazie robię się na 3 mm regularnie co 3tygodnie, ale chyba przejdę na zero albo 1,5 mm po co walczyć z genami.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja robię raczej na 1mm maszynką fryzjerską,

    idealnie na zero trzeba na mokro, maszynką do golenia, i są już podrażnienia - niepraktyczne i niewygodne

    choć znajomy robi idealnie na 0 elektryczną maszynka do golenia twarzy i jest bardzo zadowolony

    OdpowiedzUsuń
  3. marcin wiesmak

    ej lysy !
    witaj w klubie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. miło mi :)

    w sumie po latach okazało się, że aż tak nie wyłysiałem, włosy cofnęły się lekko, przerzedziły - fakt - ale pewnie dałoby radę jakąś fryzurę na krótko mieć - bez cudów i zaczesek

    ale fryz na 1mm jest tak wygodny, że nie zamierzam go zamienić na nic innego

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy ten mężczyzna obok drogowskazu to R.O Oszczędny? :-)

    OdpowiedzUsuń