Jak zbudować bunkier

Skoro ostatnio eksploatuję zasoby filmowe to muszę wam jeszcze pokazać filmik ilustrujący budowę bunkra. Temat użycia kontenera był kilkakrotnie podnoszony w komentarzach na blogu Domowy Survival, ale dopiero teraz udało mi się znaleźć materiał filmowy.



Sam zrobiłbym to inaczej.... zobaczcie tutaj: http://miejski-survival.pl/blog/budowa-bunkra-film/

Komentarze

  1. Historie rodzinne mówią mi, że bunkier powinien być także bardzo dyskretny - taki bunkier jak na filmie może będzie przydatny w USA podczas huraganu, ale już nie podczas inwazji wściekłych zombie (czyli jak na nasze polskie warunki Niemców lub Ruskich).

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak powinien wyglądać bunkier z prawdziwego zdarzenia to ja wiem bo, większość służby wojskowej spędziłem w bunkrze (nafaszerowanym różnymi bajerami) , ale na coś takiego to pobliska betoniarnia chyba by nie wyrobiła (o kosztach nie wspomnę;)

    natomiast taki przydomowy też zaplanowałbym inaczej

    OdpowiedzUsuń
  3. no to oświeć mnie jak :)

    ja największy nacisk położyłbym na zakonspirowanie - to uratowało życie członkom rodziny podczas wojny (jak ruskie szły)

    no i przecież gdzieś trzeba będzie wstawić produkcję bimbru - w ciężkich czasach to waluta prawie tak samo dobra jak złoto

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zakonspirowanie to wybuduj dwa, jeden pod publiczkę a drugi cichaczem:),i nawet w takim domowym dobrze byłoby mieć co najmniej dwa wyjścia, (o czymś poważniejszym nie ma co myśleć, to niemal samowystarczalne podziemne miasteczko). Ale nawet jak byłaby to Twierdza Kłodzka to zombiaki i tak sposobem wejdą :D

    własny dokładny pomysł na bunkier musiałbym dopiero sobie opracować, na razie nie takie rzeczy mi w głowie, jednak w przyszłości kto wie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. lepiej się zabezpieczyć niż żałować - zwłaszcza, że to może być przydatne na co dzień

    mój Ś.P. Dziadek - stary frontowiec, fighter co nie jednego helmuta skosił i partyzant przed śmiercią uczył mnie wielu rzeczy ze swojej młodości

    jego lekcje w różnych kwestiach zapamiętałem dobrze - jako mały szczeniak i pamiętam do dziś

    schron, bunkier, czy inne tajne sprawy się zawsze przydają - niezależnie jakie czasy - powiadam ci :)

    niezależnie czy musisz ukrywać się lub coś przed naziolami, czy przed ruskami, ukraińcami czy przed własnym ukochanym Państwem Polskim :>

    OdpowiedzUsuń
  6. W razie inwazji chyba lepiej wierzyć we własne środki ewakuacji, w umiejętności przetrwania w terenie, niż czekać na wyciągnięcie z bunkra i egzekucję. Kto został w Polsce w 1939r zrobił błąd. A czas na ewakuację był...

    Widziałem solidne bunkry w Niemczech i Szwajcarii. Były to bunkry do zwykłych ludzi, nie dla wojska. Załamać się można na samą myśl wybudowania czegoś takiego za prywatne środki, a później tego utrzymania. Niestety dopiero takie konstrukcje zapewniają przetrwanie w przypadku ataku bronią konwencjonalną lub ABC.
    Bunkry typu ziemianki, szamba betonowe, kontenery, połączone kręgi bet nie zapewniają przeżycia praktycznie w żadnych warunkach wojennych. Same systemy wentylacji są niewykonalne dla zwykłego śmiertelnika, a to tylko czubek góry wydatków.

    OdpowiedzUsuń
  7. hmm... huragan w Polsce jest dość prawdopodobny... a schron daje szanse przezycia

    OdpowiedzUsuń
  8. Faceci to jednak duże dzieci! Znów bawicie się w Niemca i Ruska? Chociaż z drugiej strony, budujcie, Wasze baby się ucieszą. Będzie gdzie kiszoną kapustę trzymać :-D

    OdpowiedzUsuń
  9. W sumie, to mam do niemieckiego zombiaka najbliżej, poinformuję Was o ewentualnych ruchach na granicy :-)
    W 2012 roku będzie najazd zombiaków-zwanych też inaczej kibolami- z całej Europy. Zamiast spędzania tego czasu w dusznym i ciemnym bunkrze, proponuję znaleźć sobie przytulny kącik gdzieś na prowincji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. no oglądnij filmik do końca - w czasach spokojnych można trzymać kapustę, ogóry, wino...

    co jak co w kręgach survivalowych jednak większość jest za czymś takim, artur ma trochę racji z ewakuacją, ale co jeśli się nie uda, albo jeśli wszyscy na raz będą się chcieli ewakuować

    OdpowiedzUsuń
  11. Riannon, co do kiboli to nie trzeba czekać 2012 - przecież mamy u nas regularne wojowanie Śląska i Zagłebia, można dostać po ryju za nieodpowiednią rejestracje samochodu

    OdpowiedzUsuń
  12. @Riannon
    Gorzej bedzie, jak Niemcy i Ruskie sie z nami pobawia.

    Wtedy bedzie za pozno na "trzeba bylo..."

    Browning

    OdpowiedzUsuń
  13. @Admin
    Ludzie w Polsce za wszelką cenę bronią swoich domów i przedmiotów je wypełniających. Zwróć uwagę jak zachowują się w czasie powodzi. Wolą zginąć chroniąc swojego dobytku, niż się ewakuować. Podobnie Polacy zachowywali się gdy wybuchła IIWŚ, Żydzi w Reichu zresztą również.
    Dlatego nie obawiam się milionów przekraczających granicę w razie ewentualnej wojny.
    Historia wielokrotnie pokazuje, że najważniejsze żeby podjąć szybko decyzję o ewakuacji.
    Co do przechowywania zapasów, ziemianka wyjdzie taniej niż bunkier. Ja będę swoją niedługo odbudowywał, bo mi ją zalewa woda i prawie się zawaliła. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze 2 słowa.
    Obawiam się, że schron dla jego posiadacza może stanowić dodatkową motywację aby w razie czego zostać, a nie ewakuować się. Na jego zgubę.

    OdpowiedzUsuń
  15. no dobrze, a gdzie on ma się ewakuować w takich stanach?

    granice mają ostrą - nie wiadomo czy ona chroni przed wjazdem na terytorium USA... czy już w razie czego przed wyjazdem...

    USA zaczyna przypominać obóz koncentracyjny - patrząc na politykę graniczną

    OdpowiedzUsuń
  16. Z USA chyba ciężko się ewakuować, bo Amerykanie są w przeciwieństwie do nas bardzo mobilni i momentalnie zapychają lotniska i autostrady...

    OdpowiedzUsuń
  17. to zobacz co się dzieje na drogach na święto zmarłych, albo przy jednym wypadku

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo fajny projekt, niestety w Polsce nie tak łatwo o kontener. Zupełnie niepotrzebnie jest tyle betonu, wystarczyłaby folia i żwir do drenażu, na wierzch też folia, z wodami gruntowymi to nie ma tak łatwo i jedyny sposób to wybudowanie ich tam gdzie ich nie ma ;-).
    Brakuje jeszcze ładnego wkomponowania i ukrycia krzewami.

    Nie zgodze się z autorem że to tylko rozwiązanie tymczasowe. W każdej piwnicy jest wilgoć, a w tej może być znacznie przytulniej niż w zwykłej ziemiance przez zastosowanie drewna od środka. To w zwykłej piwnicy nie da się wytrzymać.

    "Sam zrobiłbym to inaczej - według mnie jest za małe zabezpieczenie przed wilgocią i proponowane rozwiązanie w naszych warunkach klimatycznych jest raczej tymczasowe. Ja bym osobiście wolał posiadać solidniejszy bunkier służący także za piwniczkę i schowek. "

    Solidniejszy, autor sobie żartuje ? Ten bunkier wytrzyma spokojnie pobliski wybuch bomby atomowej (do tego przydałby się jeszcze jakaś gruba blacha na schody). Ten nie będzie się nadawał na schowek i piwnicę ? Chcesz jeszcze solidniejszy - aby wytrzymał wybuch bomby tuż nad i jednocześnie trzymać tam kiszoną kapustę ;-) ? O jakim Autor myśli zabezpieczeniu przed wilgocią? po co ?

    OdpowiedzUsuń
  19. a po opadzie radioaktywnym jak kapusta będzie świecić = lepsza widoczność

    ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Krzychu - sam sobie odpowiedziałeś - wody gruntowe

    OdpowiedzUsuń
  21. Krzychu -- mylisz się sądząc, że nie trzeba wzmocnić stropu takiego schronu. Kontenery oczywiście ustawia się w stosy, ale obciążenia przenoszone są przez solidne narożniki, nie zaś przez ściany i dach kontenera. Dach akurat jest słabiutki.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Polsat cyfrowy - multiroom - problemy i pozorna oszczędność?

Oszczędna dieta - oszczędne żywienie - 200 zł na osobę na miesiąc. Jak przeżyć tanio?

Czy można "kopać" kryptowaluty telefonem?