czwartek, 1 marca 2012

Świetlówki kompaktowe / żarówki energooszczędne

Dziś "na tapecie" często poruszana w sieci kwestia żarówek energoszczędnych a w szczególności świetlówek kompaktowych. Są one reklamowane i wpychane nam wszędzie jako rewelacyjne i oszczędne oświetlenie, promowane przez ekologów a wreszcie de facto wymuszane przez regulacje UE zakazujące sprzedaży żarówek o wyższej mocy.

Wertując strony w necie a także samemu testując już długi czas różne źródła światła mogę śmiało przedstawić sprawę kompaktów pod kątem oszczędności. Niestety nie mam dobrych wieści w tym temacie.

Lekka ściema na starcie
Deklarowana oszczędność energii 80% jest przesadzona. Wiem to z własnych obserwacji, postaram się też w miarę wolnego czasu odnaleźć źródła i odpowiednie pomiary, najprościej jednak w miarę możliwości sprawdzić to samemu - wizualnie. Niestety, świetlówka kompaktowa o deklarowanej, porównywalnej mocy do tradycyjnej żarówki najczęściej nie świeci jak to obiecuje producent. Psychologia, marketing, obietnice czasem poparte znaną marką - niestety nie jest to prawda.

Zużycie, spadek sprawności i realna oszczędność.
Świetlówka kompaktowa po jakimś czasie zużywa się i traci sprawność, w dobrym przypadku do 80-75% oryginalnej sprawności. Czas wymagany do nagrzania się i uzyskania maksymalnej jasności wydłuża się także w miarę wieku świetlówki. Myślę, że możemy przyjąć max. realną średnią oszczędność energii w stusunku do zwykłej żarówki na poziomie do 50%, przy najlepszych świetlówkach do 60%. Podanie większych wartości zakrawałoby na Science Fiction.

Właściwe użytkowanie
Każda świetlówka, jeśli ma przynosić oszczędności musi, świecić w trybie ciągłym, tzn. nie może być często włączana i wyłączana bez znacznej szkody dla żywotności i sprawności. Poza tym do osiągnięcia właściwej sprawności musi się nagrzać nawet przez kilka minut, dyskusyjne jest także zużycie energii podczas fazy nagrzewania się. Instalowanie tego typu oświetlenia tam gdzie światło włącza się i wyłącza często, np w łazience lub przedpokoju jest czystym marnotrawstwem energii i skracaniem żywotności drogiego przecież kompaktu. Korytarz, gdzie światło musi palić się stale, jest właściwym miejscem, a czy jest nim twój pokój dzienny?

Zdrowie
Większość specjalistów i okulistów zgadza się, że wszelkie świetlówki dają niezdrowe dla oka światło. W mniejszym lub większym stopniu dotyczy to również dobrych, markowych i drogich "żarówek energooszczędnych". Energożerna tradycyjna żarówka, o ile ma odpowiednio dobraną moc, daje zdrowe światło, optymalne dla oka i naszego samopoczucia. Co wolałbyś zainstalować w pokoju u swojego dziecka? Przy jakim oświetleniu chcialbyś czytać i uczyć się? Wizyty u okulistów kosztują, nie wspominając o samych okularach. Zdecydowany oszczędnościowy minus dla kompaktów w domu.

Koszt zakupu i podsumowanie
Dobra świetlówka kompaktowa (czy jak niektórzy wolą żarówka energooszczędna w tej technologii) to w promocji minimum kilkanaście zł, a z reguły zdecydowanie ponad 20 zł. Oczywiście zdarzy się kupić dobrze sprawującą się chińszczyznę poniżej 10 zł, która dobrze sprawdzi się na klatce schodowej czy oświetleniu zewnętrznym, gdzie jakość emitowanego światła nie ma niemal żadnego znaczenia. Tradycyjna żarówka to już nawet 1 zł 50 gr.

W tym przypadku na podstawie ceny energii, mocy, charakterystyki użycia, efektu dla zdrowia i samopoczucia, itp. każdy z nas musi oszacować czy opłaci się w danym przypadku kupić kompakt czy pozostać przy tradycyjnym oświetleniu. Według mnie w większości domowych zastosować wygrywa to drugie. Biorąc dodatkowo pod uwagę zmianę lamp i opraw paradoksalnie możemy wyjść na plus po prostu nie zmieniając nic w kwestii oświetlenia w naszym domu.

Ciekawą, oszczędną i zdrową alternatywą dla domu jest oświetlenie w technologii Halogen Energy Saver, które omówię niedługo.

14 komentarzy:

  1. Ja czekam na upowszechnienie się i ulepszenie dla potrzeb oświetlenia domów technologii żarówek LED. Kupiłam swego czasu eksperymentalnie 2 sztuki i niestety, pieniądze wyrzucone w błoto. A tanie nie były.

    OdpowiedzUsuń
  2. Temat LEDów wkrótce, ale proszę napisz dlaczego wg ciebie kasa poszła w błoto?

    OdpowiedzUsuń
  3. To było kilka lat temu, kiedy w sklepach jeszcze na pytanie o LED-y wybałuszano oczy. O samej technologii LED i przyszłości czytywałam już od jakiegoś czasu w czasopismach popularno-naukowych. W końcu pojawiły się na allegro. Były bardzo drogie i nie wiedzieliśmy jak do tego podejść, ciekawość zwyciężyła.
    Najmądrzejszym powiedzeniem jest "chytry dwa razy traci". Kupiliśmy dwie tańsze, a i tak kosztowały po 35 zł sztuka. Mętnie sprzedający wytłumaczył moc świetlną. Okazało się, że kupiliśmy tandetę. Jedna przestała świecić po kilku dniach (zapodział się paragon i nie było jak zwrócić), a obie okazały się tak słabo świecące, że używam tej jednej tylko i wyłącznie jako rozpraszacz mroku.
    Kilka miesięcy później, chodząc po sklepach i wypytując, ustaliłam, że na razie wszystkie one nie osiągają mocy świetlnej nawet słabej tradycyjnej żarówki. Mam nadzieję, że to kwestia czasu i technologia pozwoli nam wkrótce zastąpić LED-ami tradycyjne żarówki lub świetlówki.
    Ja w każdym razie na to czekam, gdyż mają one znikomy pobór prądu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety zawsze jest tak że pionierzy rynkowi ponoszą najwyższe koszta i nie zawsze zyskują.
    Mój pierwszy kupiony LED także był nieudany, ale w podobnej funkcji jak u Ciebie z powodzeniem służy do dziś.

    Pobór prądu przez LED jest symboliczny, ale i tak poważnie trzeba wciąć pod uwagę rodzaj instalacji i kilka innych czynników, aby realnie na nich oszczędzić. Wszystko opiszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam niezbyt udane doświadczenie z energooszczędnymi żarówkami. Mówcie co chcecie, ale właśnie z powodu powyższych przykładów, jak i z tego, że padają one u mnie średnio po kilku- kilkunastu miesiącach....to całe swoje wydajne świecenie producenci mogą sobie do...nosa włożyć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja powoli wymieniam żarówki na led,kupiłem ostatnio w promocji po 9,9zl/szt. jedna do łazienki a druga na przedpokój zamiast halogena.

    OdpowiedzUsuń
  7. A te żarówki led...można zamontować do zwykłego gwintu? Bo kurcze chyba nie...więc w gre wchodzi przebudowa gniazdek? No sorry...ale blondynka ze mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podpisuję się pod wpisem Admina i komentarzem AgaT jeśli chodzi o porównanie żarówek zwykłych i energooszczędnych. Używałem jakiś czas energooszczędnych, aktualnie od jakiegoś czasu jadę znów na zwykłych i bardziej je sobie cenię. Przynajmniej nie muszę sobie oczu psuć siedząc w "ciemnym" pomieszczeniu.

    OdpowiedzUsuń
  9. balast, pomyśl o halogenach w oprawie żarówkowej, to jest fajny patent i -30%/-25% oszczędności prącu

    wkrótce odświeżę archiwalny artykuł o nich

    OdpowiedzUsuń
  10. Polecam zarowki led do lazienki, korytarza czy przedpokoju, mozna zamowic na deal extreme czy allegro jak ktos nie ma marketu blisko .. albo czasu szkoda (a to pieniadz przeca;) - mam i do takich zastosowan sobie chwale... niestety do pokoju swiatlo nie jest przyjemne.....
    zwykly gwint owszem.. tylko juz zapomnialem jak sie on nazywa, chyba e27, a zdaje sie ze e26 /lub e28/ - ale nawet jak kupisz inny to czasami bywaja tez takie hm.. przejsciowki? z jednego gwintu na drugi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super, dzięki za wiadomość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Może kup porządne żarówki na power-led, bo coś mi się wydaje, że ten wpis o LEDach będzie pisany w oparciu o doświadczenia z badziewnymi "prysznicami" :) albo z budżetówkami po 9,90 ;)

    Na dealextreme można zamówić puste body żarówki i sterownik a porządne diody kupić w Polsce. Cree z dobranym kolorem i wysokim wskaźnikiem oddania barw :)

    @Riannon
    4,5W gu10 zastępuje halogen 20W dla rozsyłu światła 35° lub 30W dla 25°
    5W gu10 zastąpi 35-35W dla rozsyłu światła 35°
    niby mało, ale jak się ma sufit z "oczkami" co 1m to wystarczą nawet ta słabsze :) niestety na razie trochę kosztują, trzeba polować na promocje lub większe zakupy w hurtowni

    Albo zbudować sobie całą lampkę http://www.swiatelka.pl/viewtopic.php?t=7775 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zerknij na datę wpisu

      technologia się zmienia

      jeśli po nowych testach z najnowszymi LED'ami moje wrażenia będą inne - będzie nowy wpis

      Usuń
    2. ok, już sam widzę i rozumiem - data wpisu na skutek aktualizacji jest nowa - oryginalny wpis był grubo ponad rok temu

      Usuń