Le Grand - czyli podróbka zielonego Jacobsa z Biedronki.
Ostatnio poszukiwałem w miarę delikatnej parzonej kawy i znajoma poleciła mi Le Grand z Biedronki. Jest to kawa typu Arabica, rzekomo w 100%, opakowanie wygląda bardzo podobnie do zielonego Jacobsa i jest "de facto" jego biedronkową podróbką. Koszt to około 7 zł za 250g. Kawa w przeciwieństwie do najtańszej biedronkowej parzochy (której jeszcze nie próbowałem) jest opakowana w ładniejsze, zielone pudełko i nie zawiera logo sieci. Analiza etykietki wskazuje jednak na markę wewnętrzną koncernu Jeronimo Martins. Bo się nie napił kawy przed jazdą... Kupiłem z pewnym sceptycyzmem - no bo nic nie ma prawa pobić klasyka, otworzyłem hmmm pachnie dobrze, zaparzyłem hmmm smakuje dobrze, jest aromatyczna i delikatna. Jak na razie zostaje. Mój werdykt - kupić i spróbować - a konkurencje smaku z Jacobsem najlepiej porównać w ślepym teście, czyli poprosić kogoś o przyrządzenie dwóch kaw, ale by wam nie mówił która jest która :> Z klasykiem się na razie pożegnałem, na rzecz...
oczywiście polecam się tam wybrać w słoneczny weekend, oprócz tego co widać na fotkach polecam zobaczyć Dziką Dolinę i Dziki Wodospad (nic spektakularnego, ale miła trasa i nie zadeptana przez turystów), fanów kolei zainteresuje most kolejowy i tunel kolejowy blisko zapory, a także zabytkowy dworzec
OdpowiedzUsuńwszystko robi o wiele większe wrażenie niż na fotkach (nie pokazują one tej głębi i wysokości)
a ja ci polecam to :
OdpowiedzUsuńhttp://www.zegluga.com.pl/index.php?p=gale&aid=2
całkiem sympatycznie
OdpowiedzUsuńwłaśnie mi o to chodzi - nie trzeba szastać kasą, aby wyjechać w ciekawe miejsca
http://niedoszuflady.blogspot.com/2012/01/zapora-pilchowice.html
OdpowiedzUsuńZapraszam do Siebie :-)
Byłeś nad Zaporą i nie odwiedziłeś Riannon,no wiesz..:-)
No chyba, ze było to bardzo dawno temu..
Pozdrawiam
bardzo dobra galeria
Usuńa moje archiwum jest sprzed 3 lat
Jestem z okolic Jeleniej Góry, więc znam ten obiekt oraz okolice jak własną kieszeń. Mimo że od dawna już tam nie mieszkam, zawsze wracam z olbrzymim sentymentem - cały Dolny Śląsk, a w szczególności Kotlina Jeleniogórkska to genialny pomysł na wypoczynek.
OdpowiedzUsuńMnie ostatnio naszło na przyglądanie się niemieckiej przeszłości tego rejonu, o której wiele lat nic się nie mówiło. Tama w Pilichowicach (Talsperre) wybudowali Niemcy w latach 1904-12 i było to spore wydarzenie konstrukcyjne. Jelenia Góra, uzdrowisko Świeradów Zdrój czy Bolesławiec (moje miasto rodzinnne) też czasy swojej świetności przeżywały przed II wojną światową. W tej ostatniej miejscowości udało się niedawno odtworzyć i opisać super ciekawy szlak historyczny - bite kilka godzin podróży po polsko-niemiecko-żydowskiej historii Bolesławca. Gorąco polecam wszystkim, którzy przejeżdżają przez te tereny