piątek, 2 marca 2012

Halogenowe żarówki energooszczędne

Jak pisałem poprzednio, świetlówka kompaktowa nie zawsze jest optymalnym energoszczędnym rozwiązaniem dla domu. Ostatnio na rynku pojawiły się markowe żarówki energooszczędne w technologii Halogen Energy Saver oraz jak zwykle masa tańszych chińskich odpowiedników - tym razem z powodu analogicznej i dość prostej technologii niewiele gorszych niż produkt markowy. Żarówka halogenowa wygląda niemal identycznie jak tradycyjna, gwinty są identyczne, jedyna różnica to halogenowy rdzeń, wyglądający niemal tak samo jak standardowy mały halogenik na 230V.

Energooszczędność
Tym razem producenci podają stopnień oszczędności raczej zbliżony do realnego. Jest to w zależności od modelu 20-30%. Potwierdzają to liczne komentarze i testy w internecie. Oczywiście należy pamiętać, że światło halogenowe jest delikatnie inne niż światło klasycznej żarówki, ale wciąż zdecydowanie przyjemniejsze niż świetlówkowe. Ciepłe, przyjemne światło dające dobre samopoczucie.

Zdrowie
Tym razem mamy światło niemal idealnie odpowiadające naturalnemu światłu słonecznemu w różnych porach dnia, zależnie od modelu i przypisanej mu barwy światła. Nie ma tu zasadniczej wady świetlówki kompaktowej, czyli zagrożenia dla zdrowia. Jedyne o czym musimy pamiętać kupująć chińszczyznę, to upewnienie się, że żarówka posiada filtr UV. Tani halogen bez filtra UV może być szkodliwy dla naszego wzroku.

Kalkulacja oszczędności
Mamy produkt o realnej oszczędności 20-30%, jest to zdecydowanie mniej niż urealnione przez nas 50-60% świetlówki energooszczędnej, jednakże odpada tu wiele wad i ograniczeń używania kompaktów wymienionych w poprzednim poście, co sprawia, że możemy je zainstalować w miejscach, gdzie świetlowki kompaktowe nie miały ekonomicznego sensu. Odpada ewentualna kosztowna wymiana opraw, ponadto te żarówki są ponadto około 2-3 razy tańsze niż kompakty.

Podsumowanie
Jedynym ekspoatacyjnym minusem omawianej żarówki jest zdecydowanie mniejsza odporność na wstrząsy oraz ogólnie większa "delikatność" niż w przypadku klasycznej żarowki - ale to drugie dotyczy w końcu także kompaktów.
Biorąc pod uwagę efekt zdrowotny i elastyczność zastosowań Halogen Energy Saver zdecydowanie "oszczędnościowo" wygrywa w zastosowaniach domowych (wewnętrznych) ze świetlówką kompaktową. Oszczędniej już nie można, a LED jak na razie nie stanowi jakiejkolwiek sensownej alternatywy w zastosowaniach ogólnych, o czym także wkrótce napiszę.

4 komentarze:

  1. zgodnie z obietnicą odświeżam post o halogenach

    przez najbliższe dni raczej mnie nie będzie przy internecie - reorganizacja sprzętu i być może rozłączenie netu na jakiś czas

    pozdrawiam wszystkich czytelników

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę musiał sprawić sobie takie cudeńko. Dzięki za pozdrowienia. Czekam na powrót i nowe wpisy :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przełamałam się i kupiłam do kuchni halogen. Pobiera 70 W, jest odpowiednikiem setki. Światło jest w porządku, ale dla mnie 100 czy 70 to żadna oszczędność. Powoli idę w kierunku LED-ów. Te dobre LED-y z przyjemnym światłem i kątem padania światła są nadal bardzo drogie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałem w necie że unia zrobiła krok naprzód i ma zakazać montowania popularnych "oczek halogonewonych" jakie zwykle montowało się w płytach karton-gips. Zalecenie - świetlówki kompaktowe... A to że się przepali po tygodniu to szczegół

    OdpowiedzUsuń